Filip Brymora — stand‑up persona non grata w Częstochowie

2 min czytania
Grafika promocyjna wydarzenia Filip Brymora — stand‑up persona non grata w Częstochowie

Filip Brymora przyjeżdża z materiałem, który bardziej przypomina pogawędkę z zabawnym znajomym niż klasyczny set żartów. W zapowiedziach chwali się, że często siedzi na scenie — to ma być jego sposób na naturalność i bliskość z widownią. Warto wpaść, żeby przekonać się, czy ten styl zadziała akurat tej nocy.

Szczegóły wydarzenia (Filip Brymora — persona non grata)

  • Kiedy: 29 maja (piątek), godz. 18:00
  • Gdzie: Jagair Bar, Częstochowa (współrzędne miejsca: 50.813439, 19.112304)
  • Bilety / wejście: brak informacji w opisie wydarzenia — sprawdź dostępność biletów u organizatora lub w miejscu sprzedaży przed przyjściem.

O występie — co można oczekiwać

Filip bawi się konwencją i własną osobowością. Mówi o tym, że w świecie stand‑upu są dwie role: „komik” — ktoś, kto filtruje obserwacje przez schemat żartu, i „komediant” — osoba, której sposób opowiadania jest na tyle charakterystyczny, że materiał brzmi tylko w jego wykonaniu. Brymora stawia na to drugie: opowiada jakby siedział z publicznością przy stoliku, dużo mówi o swoich absurdalnych obserwacjach i swoich nieudolnych próbach radzenia sobie z rzeczywistością.

W zapowiedzi wspomina zabawną, osobistą anegdotę o „szambundinks” — słowie, którego używa w domu wobec syna, i które wywołuje absurdalny obraz w jego występach. Mimo że w programie pojawiają się wątki rodzinne, komik zaznacza, że to nie klasyczny „rodzicielski humor” — raczej spojrzenie na świat z perspektywy dziecka, przefiltrowane przez jego własne, nieco szalone spojrzenie.

  • Styl: rozmowny, intymny, momentami prowokujący
  • Formuła: dużo siedzenia na scenie — mniej „stand-upowego” pędu, więcej bezpośredniej relacji z widownią
  • Humor: absurd sytuacyjny i autoironia

Dla kogo to może być ciekawe? Dla tych, którzy lubią, gdy komik pozwala zajrzeć za kulisy swojej głowy i opowiada historię w swoim, niepowtarzalnym stylu. Jeśli cenisz naturalność i zaskakujące skojarzenia — prawdopodobnie spędzisz dobrą godzinę.

P.S. W opisie występu pojawia się sporo luźnych dygresji i osobistych przemyśleń — to część zamierzonego klimatu, więc nie licz na sztywny, korzenny set.

Link do wydarzenia na Facebooku

Autor: info_wydarzenia