20 wypadków w miesiąc - piesi nadal płacą najwyższą cenę na śląskich drogach

20 wypadków w miesiąc - piesi nadal płacą najwyższą cenę na śląskich drogach

W maju na śląskich drogach doszło już do 20 wypadków z udziałem pieszych. Rannych zostało 18 osób, jedna zginęła. Policja przypomina, że przy dobrej pogodzie i suchych drogach chwila nieuwagi kierowcy albo pieszego nadal może skończyć się tragedią.

Policja zwraca uwagę, że niechronieni uczestnicy ruchu drogowego nie mają żadnej osłony, jaką daje samochód. Nie chroni ich karoseria, nie pomogą też poduszki powietrzne ani pasy bezpieczeństwa. Właśnie dlatego każde wejście na jezdnię wymaga ostrożności, a każdy manewr kierowcy - pełnej koncentracji.

Dane statystyczne zebrane od początku roku pokazują skalę problemu. Na Śląsku doszło już do 162 wypadków z udziałem pieszych. Zginęło w nich 13 osób, a 148 zostało rannych. To bilans, który nie pozostawia złudzeń - poprawa pogody nie oznacza poprawy bezpieczeństwa.

Funkcjonariusze przypominają, że pieszy ma obowiązek korzystać z chodnika albo drogi dla pieszych, a jeśli ich nie ma - z pobocza. Gdy idzie poboczem lub jezdnią, powinien poruszać się lewą stroną drogi. Jezdnię ma pokonywać przede wszystkim w miejscach wyznaczonych, czyli na przejściach dla pieszych. Jeśli w pobliżu są przejścia nadziemne lub podziemne, pieszy powinien z nich korzystać.

Przejście poza przejściem dla pieszych jest dozwolone tylko w określonych sytuacjach. Możliwe jest wtedy, gdy odległość do przejścia przekracza 100 metrów. Jeśli skrzyżowanie jest bliżej niż 100 metrów od przejścia, można korzystać także z niego. W każdym przypadku pieszy ma obowiązek upewnić się, że nie spowoduje zagrożenia dla ruchu i nie utrudni przejazdu pojazdom. Powinien też iść najkrótszą drogą, prostopadle do osi jezdni.

Policja przypomina również o zasadzie “lewo - prawo - lewo”. Przed wejściem na jezdnię trzeba spojrzeć w lewo, potem w prawo, a następnie ponownie w lewo. Dopiero gdy droga jest wolna, można wejść na przejście. W trakcie przechodzenia trzeba cały czas obserwować sytuację, bo pojazd może nadjechać w każdej chwili. Na przejściu z sygnalizacją świetlną przejście jest dozwolone wyłącznie przy zielonym świetle. Pulsujące zielone oznacza, że za chwilę pojawi się czerwone i trzeba szybko opuścić przejście.

Funkcjonariusze wyliczają też zachowania, których pieszy musi unikać. Nie wolno wchodzić na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, także zza przeszkody ograniczającej widoczność. Nie wolno przechodzić tam, gdzie widoczność jest ograniczona, zwalniać kroku albo zatrzymywać się bez potrzeby, przebiegać przez jezdnię, chodzić po torowisku ani wchodzić na jezdnię w miejscu oddzielonym od chodnika lub drogi dla pieszych przez urządzenie zabezpieczające lub inną przeszkodę.

Najczęstsze przyczyny wypadków z winy pieszego pozostają od lat podobne - wejście bezpośrednio przed jadący pojazd, wejście na czerwonym świetle i przekraczanie jezdni w miejscu niedozwolonym. Ten majowy bilans pokazuje jedno: na śląskich drogach wystarczy sekundowe rozluźnienie, by zwykłe przejście przez ulicę zamieniło się w dramat.

na podstawie: KMP Częstochowa.