Znalazł kartę i płacił nią po Częstochowie - usłyszał 8 zarzutów

Znalazł kartę i płacił nią po Częstochowie - usłyszał 8 zarzutów

Znalezioną kartą bankomatową płacił w sklepach i za przejazd zamówiony przez aplikację, ale kryminalni z Komisariatu III Policji w Częstochowie szybko ustalili, kto stoi za transakcjami. 31-letni mieszkaniec Częstochowy został zatrzymany przez policję, a na jego koncie pojawiło się 8 zarzutów. Jako recydywiście grozi mu do 15 lat więzienia.

W minioną sobotę do policjantów z częstochowskiej „trójki” trafiło zawiadomienie o utracie karty bankomatowej. Jej właściciel po sprawdzeniu historii operacji zobaczył, że ktoś płacił nią w dwóch sklepach na terenie Częstochowy.

Kryminalni z Wydziału Kryminalnego Komisariatu III Policji w Częstochowie ustalili, że w miejscach, gdzie dochodziło do płatności, pojawiała się ta sama osoba. Dalsze czynności doprowadziły do zatrzymania 31-latka, znanego funkcjonariuszom z wcześniejszych kradzieży. Zebrany materiał dowodowy pokazał, że mężczyzna w ciągu dwóch dni wykonał łącznie 7 transakcji. Raz zapłacił za przejazd zamówiony przez aplikację, a sześć razy użył cudzej karty w dwóch sklepach spożywczych.

Śledczy przedstawili mu 8 zarzutów - siedem za kradzież z włamaniem do systemu informatycznego banku oraz jeden za przywłaszczenie dokumentu stwierdzającego prawa majątkowe, czyli karty bankomatowej. Za taki ciąg zdarzeń grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.

To sprawa, która pokazuje, jak szybko jedno zgubione narzędzie płatnicze może zamienić się w poważny kryminalny problem. Policja przypomina, że utratę karty trzeba natychmiast zgłosić do banku, bo szybka blokada może zatrzymać kolejne nieuprawnione transakcje i ułatwić działania funkcjonariuszy.

na podstawie: Policja w Częstochowie.