[PIŁKA NOŻNA] SKRA Częstochowa – Ślęza Wrocław 2:1. Emocje do samego końca w 31. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 3 (Grupa III)

[PIŁKA NOŻNA] SKRA Częstochowa – Ślęza Wrocław 2:1. Emocje do samego końca w 31. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 3 (Grupa III)

W środowe popołudnie przy ul. Loretańskiej SKRA Częstochowa pokonała Ślęzę Wrocław 2:1 i dopisała do swojego konta bardzo cenne trzy punkty. Wynik długo wisiał na włosku, ale gospodarze nie wypuścili tego meczu z rąk i w samej końcówce zadali decydujący cios.

Spotkanie od początku miało swój rytm, choć przez długi czas brakowało najważniejszego, czyli konkretu pod bramką. Kibice w Częstochowie musieli uzbroić się w cierpliwość, bo pierwsza połowa nie przyniosła gradu okazji, a wszystko zmierzało w stronę przerwy bez większych fajerwerków. Dopiero w 44. minucie Skra dopięła swego. O. Kucharczyk trafił do siatki i dał gospodarzom prowadzenie 1:0 przed zejściem do szatni.

Skra trzymała przewagę, ale Ślęza wróciła do gry

Po zmianie stron widać było, że Ślęza nie zamierza składać broni. Goście długo szukali sposobu na doprowadzenie do remisu, a gospodarzom zależało przede wszystkim na tym, by utrzymać kontrolę nad wynikiem. Udało się to tylko do pewnego momentu. W 81. minucie R. Pisarczuk wykorzystał swoją szansę i zrobiło się 1:1, co podniosło temperaturę spotkania na ostatni fragment gry.

Wtedy właśnie Skra pokazała, że w Częstochowie potrafi dociągnąć mecz do końca po swojemu. Kiedy wydawało się, że podział punktów staje się coraz bardziej realny, w 90. minucie M. Suski zdobył bramkę na 2:1. To trafienie przesądziło sprawę i sprawiło, że trybuny przy Loretańskiej mogły odetchnąć z ulgą.

Ważne zwycięstwo przed kolejnym ligowym tygodniem

Dla SKRY to wygrana, która ma znaczenie nie tylko z punktu widzenia tabeli, ale też budowania pewności siebie na finiszu sezonu. Takie mecze lubią ważyć więcej niż same liczby, bo pokazują odporność i cierpliwość. W Częstochowie najważniejsze było dziś to, że zespół odpowiedział w decydującym momencie.

Przed gospodarzami szybki powrót do ligowej rzeczywistości. Już 16 maja Skra zagra na wyjeździe ze Spartą Katowice , a potem wróci do domu na starcie z Goczałkowicami Zdrój. Dziś jednak najważniejsze są trzy punkty wywalczone przy ul. Loretańskiej i zwycięstwo, które przyszło w samą porę.

SKRA CzęstochowaStatystykaŚlęza Wrocław
2Gole1