Żonkile pod częstochowskim pomnikiem przypomniały o bohaterach getta

Żonkile pod częstochowskim pomnikiem przypomniały o bohaterach getta

FOT. UM Częstochowa

Na placu Samuela Willenberga w Częstochowie tego dnia panowała cisza, która mówiła więcej niż uroczyste przemówienia. Pod Pomnikiem Pamięci Żydów Częstochowian pojawiły się żonkile – prosty, ale mocny znak pamięci o ofiarach i ludziach, którzy w czasie wojny nie zgodzili się na rolę biernych świadków. Obchody 83. rocznicy powstania w getcie warszawskim połączyły samorząd, szkoły, organizacje społeczne i środowiska od lat dbające o zachowanie tej historii.

  • Pod pomnikiem spotkali się ci, dla których pamięć nie kończy się na nazwach z podręcznika
  • Żółty kwiat wrócił jako znak hołdu
  • Warszawskie getto i opór, który przeszedł do historii

Pod pomnikiem spotkali się ci, dla których pamięć nie kończy się na nazwach z podręcznika

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych i organizacji społecznych, a Częstochowę reprezentował naczelnik Wydziału Kultury i Sportu Urzędu Miasta Częstochowy Robert Jasiak. Obecna była także Anna Goldman ze stowarzyszenia Dzieci Holocaustu, a obok nich stanęli dyrektorzy miejskich instytucji kultury, uczniowie częstochowskich szkół i przedstawiciele organizacji pozarządowych.

Takie spotkania mają w sobie coś więcej niż formalny charakter. Dla młodszych uczestników to często pierwsze zetknięcie z opowieścią o żydowskiej historii miasta, dla starszych – przypomnienie, że pamięć o getcie nie jest odległym symbolem, lecz częścią lokalnej tożsamości. Organizatorem wydarzenia było Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce, od lat dbające o to, by te rocznice nie znikały z miejskiego kalendarza.

Żółty kwiat wrócił jako znak hołdu

Najbardziej wymowny moment nastąpił wtedy, gdy pod pomnikiem złożono żonkile. Ten prosty gest od dawna towarzyszy upamiętnianiu żydowskich ofiar i bojowników, a jego znaczenie w Polsce najmocniej wiąże się z postacią Marka Edelmana, ostatniego dowódcy Żydowskiej Organizacji Bojowej.

To właśnie on przez lata składał żonkile pod Pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie . Z czasem kwiat stał się rozpoznawalnym symbolem pamięci – dyskretnym, ale bardzo czytelnym. W Częstochowie wybrzmiało to szczególnie mocno, bo żółte kwiaty trafiły pod miejsce poświęcone także częstochowskim Żydom, których los na zawsze wpisał się w dramat wojny.

Warszawskie getto i opór, który przeszedł do historii

Powstanie w getcie warszawskim wybuchło 19 kwietnia 1943 roku i było pierwszym miejskim zrywem zbrojnym w okupowanej Europie. Niewielkie oddziały Żydowskiej Organizacji Bojowej i Żydowskiego Związku Wojskowego stanęły naprzeciw niemieckich sił SS, Wehrmachtu i policji, choć szanse na zwycięstwo były znikome.

Walki trwały blisko miesiąc. Niemcy odpowiedzieli brutalną pacyfikacją i metodycznym niszczeniem kolejnych domów, aż getto zamieniło się w morze ruin i ognia. 8 maja 1943 roku w bunkrze przy ul. Miłej 18 zginął Mordechaj Anielewicz wraz z towarzyszami, a nielicznym bojownikom udało się wydostać z płonącego terenu kanałami.

Właśnie dlatego takie uroczystości jak ta w Częstochowie nie są tylko wspomnieniem historycznego faktu. Przypominają, że za wielkimi datami stoją konkretni ludzie, wybory i ofiary, a pamięć o nich wciąż wymaga obecności, nie tylko deklaracji.

na podstawie: UM Częstochowa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Częstochowa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.