Jedna iskra wystarczy - za wypalanie traw grozi nawet 10 lat więzienia

Jedna iskra wystarczy - za wypalanie traw grozi nawet 10 lat więzienia

Sucha trawa, silniejszy wiatr i chwila nieuwagi - w takich warunkach ogień potrafi w kilka minut wymknąć się spod kontroli. Policja przypomina, że wiosną służby ratunkowe notują wyraźny wzrost pożarów związanych z wypalaniem traw, a skutki takich zdarzeń sięgają ludzi, zwierząt i zabudowań.

Ogień rozprzestrzenia się bardzo szybko, szczególnie tam, gdzie roślinność jest sucha. Płomienie mogą przenieść się na lasy, pola uprawne, zabudowania gospodarcze i domy. Dym ogranicza widoczność na drogach, zwiększa ryzyko wypadków i stanowi zagrożenie dla dzieci, seniorów oraz osób z chorobami układu oddechowego.

Wbrew powtarzanym mitom wypalanie traw nie poprawia jakości gleby. Wysoka temperatura niszczy warstwę próchniczną i mikroorganizmy odpowiadające za żyzność ziemi, a ogień zabija wiele zwierząt - jeże, zające, sarny, płazy, ptaki gniazdujące na ziemi i owady zapylające, w tym pszczoły. Straty przyrodnicze bywają nieodwracalne.

Zakaz wypalania wynika m.in. z ustawy o ochronie przyrody, kodeksu wykroczeń i kodeksu karnego. Osoby, które się tego dopuszczą, muszą liczyć się z wymierzoną karą - grzywną do 30 tys. zł za wypalanie łąk, pastwisk, nieużytków i terenów przydrożnych, karą aresztu, grzywny albo nagany za nieostrożne posługiwanie się ogniem oraz karą pozbawienia wolności od roku do 10 lat, jeśli pożar zagrozi życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach.

Policja zapowiada, że w najbliższych tygodniach będzie prowadzić działania kontrolne i reagować na każde zgłoszenie. W razie zauważenia ognia lub dymu należy dzwonić pod numer 112 i powiadomić najbliższą jednostkę straży pożarnej albo Policję. To jeden z tych błędów, który w sprzyjających warunkach szybko zamienia nieużytek w poważne zagrożenie - dla ludzi, zwierząt i kierowców.

na podstawie: Policja w Częstochowie.