Jedna iskra zamienia pola w pożar - wypalanie traw grozi więzieniem

2 min czytania
Jedna iskra zamienia pola w pożar - wypalanie traw grozi więzieniem

Płomienie na suchych łąkach rozprzestrzeniają się błyskawicznie - ogień potrafi objąć sąsiadujące pola, lasy i zabudowania. Zadymienie z pożarów traw ogranicza widoczność na drogach i zagraża zdrowiu dzieci oraz osób starszych i chorujących na układ oddechowy. Służby przypominają, że wypalanie traw jest zabronione i grożą za nie poważne konsekwencje prawne.

Pożary traw rozchodzą się gwałtownie, zwłaszcza przy wietrznej pogodzie. Ogień przenika z łąk na zabudowania i uprawy. Dym z palenisk obniża widoczność na drogach, zwiększając ryzyko wypadków. Autorzy ostrzeżeń wymieniają grupy najbardziej narażone - dzieci, osoby starsze i pacjentów z chorobami układu oddechowego.

Płomienie i toksyczny dym niszczą warstwę próchniczną gleby - wysoka temperatura zabija mikroorganizmy odpowiedzialne za żyzność, co prowadzi do jej długotrwałego wyniszczenia i większej podatności na erozję. Pożary zabijają też zwierzęta - padły już ofiarami m.in. jeże, zające, sarny, płazy, ptaki gniazdujące na ziemi oraz owady zapylające, w tym pszczoły.

Każdy, kto dokonuje wypalania traw, musi liczyć się z surowymi konsekwencjami prawnymi – włącznie z wysokimi grzywnami, a nawet karą pozbawienia wolności!

W praktyce reagują jednostki ratunkowe - strażacy i policjanci - którzy gaszą pożary i zabezpieczają miejsca zdarzeń. W regionie interwencje prowadzą m.in. służby współpracujące z Komendą Miejską Policji w Częstochowie oraz strażą pożarną. Akcje gaszenia są często utrudnione przez warunki pogodowe i dostęp do miejsca płonących nieużytków.

Wypalanie traw jest zabronione na mocy Ustawy o ochronie przyrody oraz przepisów prawa karnego i wykroczeń - w tym Kodeksu Karnego i przepisów kodeksu wykroczeń. Sprawcom grożą wymierzoną karę w postaci wysokich grzywien, a w skrajnych przypadkach - kara pozbawienia wolności.

Nieodpowiedzialność kilku osób może w kilka minut zamienić wieś w ruinę i kosztować czyjeś życie.

na podstawie: KMP Częstochowa.

Autor: krystian