Wisła Płock - Raków Częstochowa 2:1 - gospodarze wskakują na szczyt tabeli

3 min czytania
Wisła Płock - Raków Częstochowa 2:1 - gospodarze wskakują na szczyt tabeli

Wisła Płock pokonała Raków Częstochowa 2:1 na Stadionie im. Kazimierza Górskiego - zwycięstwo daje Wiśle 33 punkty i awans na 1. miejsce w tabeli, Raków pozostaje na 4. pozycji z 29 punktami. Jako goście z Częstochowy mieliśmy przewagę w posiadaniu piłki, lecz nie udało się odwrócić losów meczu.

W 15. minucie plac gry zmroził pierwszy cios gospodarzy - po szybkiej akcji w polu karnym Wisły wynik otworzył Wiktor Nowak. Bramkę strzelono przy wyraźnym udziale linii obrony Rakowa, która chwilami wyglądała na zaskoczoną tempem i determinacją miejscowych. Do przerwy podopieczni Mariusza Misiury bronili prowadzenia, choć to Raków częściej operował piłką i próbował kreować sytuacje.

Drugą połowę Wisła zaczęła równie odważnie i w 58. minucie podwyższył prowadzenie - po składnej akcji w polu karnym, na listę strzelców wpisał się Deni Jurić. Gospodarze wyczuli swój moment i przez kolejne minuty brutalnie skutecznie wykorzystali kontrataki, podczas gdy Raków desperacko szukał sposobu na zmniejszenie strat. Trener gości zdecydował się na serię zmian, próbując ożywić ofensywę.

W doliczonym fragmencie czasu regulaminowego emocje eksplodowały - w 86. minucie honorowego gola dla Rakowa zdobył Jonatan Braut Brunes, który wykorzystał zamieszanie pod bramką i dał nadzieję na remis. Końcówka to dramatyczne minuty z dynamicznymi atakami Rakowa i zaciętą obroną Wisły. Mecz nie obył się bez napięć na boisku - w drugiej połowie obejrzeliśmy kilka żółtych kartek u zawodników Wisły, a w gorącej wymianie zdań uczestniczyli także bramkarz Rafał Leszczyński i autor gola dla Rakowa - sytuacja przyćmiła na moment boiskowe wydarzenia, ale nie zmieniła wyniku.

Pomimo dominacji w posiadaniu piłki i lepszych statystyk strzałów Raków nie przełożył przewagi na punkty - posiadanie wyniosło około 67% do 33% na korzyść gości, strzały celne 11 do 5, a liczba rzutów rożnych również przemawiała za ekipą z Częstochowy. Kluczowa okazała się jednak skuteczność Wisły i zdyscyplinowana gra w defensywie.

Kontekst i perspektywy

Obie drużyny wyszły w systemach opartych na trzech obrońcach - Wisła ustawiła się w formacji 3-1-4-2, stawiając na skrzydłowe przejścia i kontrataki, z kolei Raków grał częściej 3-4-3 próbując utrzymywać piłkę i rozgrywać środek pola. Decydujące zmiany po stronie Rakowa miały na celu przyspieszenie gry i wprowadzenie świeżej siły w ataku, jednak to Wisła lepiej wykorzystała swoje okazje i utrzymała przewagę.

Dla Wisły to duży impuls - awans na pierwsze miejsce i powód do optymizmu przed kolejnymi meczami. Drużyna z Płocka za tydzień zagra na wyjeździe z Piastem Gliwice , potem podejmie u siebie Widzew Łódź, a następnie zmierzy się na wyjeździe z Legią Warszawa. Raków natomiast wraca do Częstochowy z gorącą potrzebą punktów - najbliższe spotkanie to domowy mecz z Radomiakiem Radom, potem wyjazd do Lubina na mecz z Zagłębiem, a później starcie u siebie z Niecieczą. Ten mecz pokazał, że w futbolu liczy się nie tylko posiadanie piłki - liczy się skuteczność i zimna głowa w momentach decydujących.

Wisła PłockStatystykaRaków Częstochowa
2Gole1
33%Posiadanie67%
5Strzały celne11
4Strzały niecelne4
13Strzały łącznie21
4Strzały zablokowane6
10Strzały w polu karnym12
3Strzały spoza pola9
3Rzuty rożne8
10Faule9
2Spalone3
4Żółte kartki0
-Czerwone kartki-
10Interwencje bramkarza4
281Liczba podań552
198Podania celne486
70%Skuteczność podań88%

Autor: redakcja sportowa czestochowanews.pl