Granat w lesie pod Częstochową. Spacerowicz uruchomił policyjny alarm

Granat w lesie pod Częstochową. Spacerowicz uruchomił policyjny alarm

FOT. KMP Częstochowa

Spacerowicz natknął się na granat ręczny w lesie przy ulicy Korfantego w Częstochowie, a na miejsce od razu ruszyli policjanci i strażnicy miejscy. Komisariat Policji IV potwierdził, że to POMZ2, a teren odgrodzono bez zarządzania ewakuacji, bo niewybuch leżał z dala od zabudowań. Jeszcze dziś saperzy z jednostki wojskowej w Gliwicach mają wywieźć go na poligon i tam zneutralizować.

Wczoraj po godzinie 13.00 dyżurny częstochowskiej komendy dostał zgłoszenie od mężczyzny, który podczas spaceru odnalazł podejrzany przedmiot w lesie. Na miejsce skierowano patrol z Komisariatu Policji IV oraz policjanta z Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego. Funkcjonariusz potwierdził, że odnaleziony przedmiot to granat ręczny POMZ2.

Teren został wygrodzony, a policjanci pilnują go przed dostępem osób postronnych. Nie było potrzeby zarządzania ewakuacji, bo miejsce znaleziska znajduje się daleko od jakichkolwiek zabudowań. Niewybuch ma zostać zabrany dziś przez saperów z Gliwic i zneutralizowany na poligonie.

Policja przypomina, że przy takich znaleziskach nie wolno ich dotykać ani przenosić. Jak podaje, bardzo duże pociski mogą mieć pole rażenia dochodzące nawet do kilkuset metrów.

Takie znalezisko w lesie pod Częstochową pokazuje, jak niewiele trzeba, by zwykły spacer zamienił się w poważny alarm - przy niewybuchu jeden błąd mógłby skończyć się tragedią.

na podstawie: Policja w Częstochowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP Częstochowa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.