[PIŁKA NOŻNA] Raków Częstochowa – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:0 w PKO BP Ekstraklasie

3 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Raków Częstochowa – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:0 w PKO BP Ekstraklasie

Raków Częstochowa – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:0 (HT: 1:0). Na zondacrypto Arenie w Częstochowie medaliści wracają na zwycięską ścieżkę – i to w stylu, który kibice będą mogli przełknąć z ulgą.

Mecz miał twardy, taktyczny przebieg. Goście z Niecieczy nie przyjechali oddawać pola bez walki – gra była fizyczna, sędzia Paweł Raczkowski musiał kilka razy przerywać i porządkować sytuację. W pierwszej połowie to jednak Raków kontrolował tempo, częściej piłka krążyła przy zawodnikach Tomczyka, a cierpliwość została nagrodzona tuż przed przerwą. W 42. minucie Ivi López, który wrócił do składu, zamienił podanie na gola i dał gospodarzom prowadzenie, które utrzymało się do przerwy.

Decydująca 42. minuta

To był moment, który rozstrzygnął spotkanie – López pewnie wykorzystał okazję i stadion ożył. Bramka przyszła po dobrym rozmontowaniu defensywy Niecieczy i finalnym wykończeniu Hiszpana, co okazało się decydujące. Dla Łukasza Tomczyka to pierwsze zwycięstwo na ławce Rakowa – ciężko było wymarzyć sobie lepsze przełamanie niż triumf przed własnymi kibicami.

Po przerwie tempo wzrosło, ale konkret przyniosły dopiero zmiany. Nieciecza odpowiedziała odważniejszym pressingiem i kilkukrotnie zagroziła bramce Adriána Chovana, miała też więcej strzałów celnych (5 do 4) i więcej rzutów rożnych (6 do 4). Jednak brakowało wykończenia – defensywa Rakowa i bramkarz trzymali nerwy na wodzy. Gorzej wyglądała statystyka fauli – goście popełnili ich więcej (15 do 10) i zbierali kartki; żółte dla Macieja Wolskiego (34’), R. Kurzawy (60’) oraz K. Kubicy (79’) utrudniały im ataki pozycyjne.

Taktyka, zmiany i znaczenie wyniku

Obie drużyny kręciły ustawieniem – Raków w ustawieniu 3–4–3 częściej szukał skrzydeł i utrzymania piłki (55% posiadania), podczas gdy Nieciecza grała 5–3–2, nastawiając się na kontrę i uszczelnianie środka pola. Trener Brosz próbował przyspieszyć grę zmianami już na przerwie (46’ dwie korekty), a Raków odświeżał atak w drugiej połowie między 61’ a 81’ – wyszły na boisko m.in. Adriano, L. Diaby-Fadiga, L. Rocha i młodsze ogniwa, by zabezpieczyć prowadzenie.

To zwycięstwo ma wyraźne znaczenie dla układu tabeli i nastrojów w zespole – Raków pozostaje na 3. miejscu z 34 punktami, a przede wszystkim przełamał serię bez zwycięstwa w rundzie wiosennej. Dla fanów na zondacrypto Arenie była to dawka optymizmu przed trudnym okresem – już za tydzień wyjazd do Poznania na mecz z Lechem, a potem pucharowe wyzwanie w Świdniku i domowe starcie z Pogonią Szczecin .

Skład i zmiany miały dziś swoje znaczenie – od pierwszego gwizdka stawiano na skład złożony z Oliwiera Zycha, Fran Tudor, Bogdana Racovițana, Ariela Mosóra i ofensywy z Ivi Lópezem na czele. W końcówce Raków wytrzymał presję i dowiózł wynik do końca, co w przypadku tak wyrównanych potyczek ligowych bywa na wagę złota.

Na koniec – oddech i nadzieja. Ton zwycięstwa może nie był spektakularny, ale dla Częstochowy liczy się efekt końcowy: trzy punkty zostały u nas.

Raków CzęstochowaStatystykaBruk-Bet Termalica Nieciecza
1Gole0
55%Posiadanie45%
4Strzały celne5
3Strzały niecelne8
9Strzały łącznie20
2Strzały zablokowane7
8Strzały w polu karnym10
1Strzały spoza pola10
4Rzuty rożne6
10Faule15
0Spalone1
0Żółte kartki3
5Interwencje bramkarza3
410Liczba podań337
320Podania celne235
78%Skuteczność podań70%

Autor: redakcja sportowa czestochowanews.pl