[PIŁKA NOŻNA] Raków Częstochowa – Wisła Płock 1:2 w PKO BP Ekstraklasie

[PIŁKA NOŻNA] Raków Częstochowa – Wisła Płock 1:2 w PKO BP Ekstraklasie

Wisła Płock sprawiła niespodziankę na inaugurację PKO BP Ekstraklasy i wygrała w Częstochowie z Rakowem 2:1. Gospodarze mieli większe posiadanie piłki, oddali więcej celnych strzałów i wywalczyli więcej rzutów rożnych, ale to goście byli skuteczniejsi. Po pierwszej kolejce Wisła ma trzy punkty, a Raków pozostaje bez zdobyczy.

Na Miejskim Stadionie Piłkarskim Raków od początku było widać, że częstochowianie chcą przejąć inicjatywę. Zespół Dawida Kroczka dłużej utrzymywał się przy piłce i próbował budować akcje w ustawieniu 3–4–3. Wisła Adama Majewskiego odpowiadała spokojniejszą, bardziej bezpośrednią grą w systemie 3–4–2–1.

Pierwszą zmianę Raków musiał przeprowadzić już w 24. minucie. Stratos Svarnas opuścił boisko, a jego miejsce zajął J. Napieraj. Gospodarze nadal mieli optyczną przewagę, lecz brakowało im konkretów pod bramką Rafała Leszczyńskiego.

W 37. minucie to Wisła zadała pierwszy cios. Na listę strzelców wpisał się Marcin Flis. Przy tej akcji nie popisał się bramkarz Rakowa, którego fatalny błąd otworzył płocczanom drogę do objęcia prowadzenia. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, choć gospodarze próbowali jeszcze odpowiedzieć.

Raków ruszył po przerwie, ale Wisła nie oddała prowadzenia

Po zmianie stron Wisła szybko podwyższyła prowadzenie. W 49. minucie gola strzelił Žan Rogelj i sytuacja Rakowa zrobiła się bardzo trudna. Częstochowianie nie zamierzali jednak odpuszczać. W 56. minucie trener Dawid Kroczek przeprowadził potrójną zmianę, wprowadzając V. Kochergina, E. Otieno oraz Mahira Emreliego.

Te roszady ożywiły grę gospodarzy. Raków częściej gościł pod polem karnym rywali, a w 68. minucie otrzymał szansę z rzutu karnego. Patryk Makuch zachował spokój i zdobył bramkę kontaktową. Od tego momentu częstochowianie ruszyli po wyrównanie, ale Wisła dobrze broniła dostępu do własnej bramki.

Goście grali twardo, co znalazło odzwierciedlenie w statystykach fauli. Wisła popełniła ich 16, przy 10 przewinieniach Rakowa. Żółte kartki obejrzeli O. Kobacki, F. Tudor, J. Prsir oraz D. Pacheco. Kolejne zmiany miały pomóc obu zespołom utrzymać tempo. Po stronie Wisły pojawili się J. Prsir, S. Hamulić, J. Jimenez i A. Radwański, a w Rakowie na końcówkę zameldował się T. Pieńko.

Raków do końca naciskał, lecz wyrównującego trafienia już nie było. Gospodarze zakończyli mecz z 57 procentami posiadania piłki, pięcioma celnymi strzałami i siedmioma rzutami rożnymi. Wisła odpowiedziała trzema celnymi uderzeniami i dwoma kornerami, ale jej skuteczność wystarczyła do wywiezienia z Częstochowy pełnej puli.

Porażka 1:2 oznacza, że po pierwszej kolejce Raków zajmuje 15. miejsce w tabeli, a Wisła Płock jest druga. Przed częstochowianami teraz intensywny czas. Już 30 lipca zagrają na wyjeździe z Valletta FC w drugiej rundzie eliminacji UEFA Europa Conference League, a 2 sierpnia czeka ich ligowe spotkanie ze Śląskiem Wrocław . W Częstochowie liczą, że inauguracja była tylko falstartem.

Raków CzęstochowaStatystykaWisła Płock
1Gole2
57%Posiadanie43%
5Strzały celne3
7Strzały niecelne0
17Strzały łącznie4
5Strzały zablokowane1
10Strzały w polu karnym3
7Strzały spoza pola1
7Rzuty rożne2
10Faule16
2Spalone1
1Żółte kartki3
1Interwencje bramkarza4
438Liczba podań345
372Podania celne272
85%Skuteczność podań79%