Dług Częstochowy nie wygląda groźnie, gdy porówna się go z liczbami z innych miast

Dług Częstochowy nie wygląda groźnie, gdy porówna się go z liczbami z innych miast

FOT. Urząd Miasta Częstochowa

Na pierwszy rzut oka kwota miejskiego zadłużenia potrafi zaniepokoić, ale w Częstochowie liczby od razu stawiają sprawę w szerszym świetle. Na koniec 2025 r. zobowiązania miasta sięgnęły 1 mld 36 mln zł, co daje 5090 zł na jednego mieszkańca. To mniej niż w wielu podobnych ośrodkach, a jednocześnie wciąż znacznie mniej niż ciężar długu państwa przypadający na statystyczną osobę. Za tym bilansem stoją przede wszystkim droższa oświata, zmiany podatkowe i kilka dużych inwestycji, które trzeba było domknąć kredytem.

  • Częstochowski dług rośnie, ale nie wybija się ponad krajowy krajobraz
  • Na tle państwowego długu miejski wynik Częstochowy wygląda skromnie
  • Samorządy nadal płacą za wydatki, których nie widać w prostych porównaniach

Częstochowski dług rośnie, ale nie wybija się ponad krajowy krajobraz

Miasto zwiększało zobowiązania w ostatnich latach, bo równolegle rosły wydatki, których centralne finanse samorządom nie wyrównują, a do tego doszły koszty kończenia dużych inwestycji drogowych. W takich warunkach zadłużenie nie jest zjawiskiem wyjątkowym, lecz raczej efektem nacisku, jaki od kilku lat odczuwa wiele dużych i średnich miast.

Najlepiej widać to w porównaniu z innymi ośrodkami. Na mieszkańca Częstochowy przypada 5090 zł długu, czyli mniej niż w:

Katowicach – 5224 zł
Opolu – 5475 zł
• Zielonej Górze – 5577 zł
• Toruniu – 6135 zł
• Zabrzu – 6844 zł
• Radomiu – 7126 zł
• Rzeszowie – 7320 zł
• Kielcach – 7395 zł
• Wrocławiu – 6720 zł
• Lublinie – 7955 zł
• Łodzi – 8828 zł
• Krakowie – 9732 zł

Są też miasta wyraźnie mniej zadłużone w przeliczeniu na osobę, jak Sosnowiec, Gliwice, Bielsko-Biała czy Gdynia. To pokazuje, że sama liczba nie mówi jeszcze wszystkiego – znaczenie ma skala miasta, sieć dróg, komunikacja, liczba jednostek miejskich i wydatki na szkoły.

W relacji do rocznych dochodów budżetu Częstochowy dług wynosi 44,1 procent. To poziom, który nie wybija się ponad krajowy obraz. W Gdyni jest to 37,1 procent, w Opolu 41,4 procent, w Katowicach 41,5 procent, a w Toruniu 55 procent. W Kielcach, Radomiu i Rzeszowie wskaźnik jest już wyraźnie wyższy niż w Częstochowie.

Na tle państwowego długu miejski wynik Częstochowy wygląda skromnie

Jeszcze bardziej wyraźne staje się to przy spojrzeniu na finanse państwa. Na koniec 2025 r. zadłużenie Skarbu Państwa przypadające na statystycznego mieszkańca Polski wyniosło 52,3 tys. zł, i to bez wliczania zobowiązań poza kontrolą parlamentu. Chodzi o dług tworzony głównie przez Polski Fundusz Rozwoju i Bank Gospodarstwa Krajowego, czyli pieniądze na programy rządowe, które w ostatniej dekadzie mocno urosły.

W tym zestawieniu miejski dług Częstochowy wypada ponad dziesięć razy mniejszy w przeliczeniu na osobę niż dług budżetowy państwa. To ważne przypomnienie, bo w publicznej debacie łatwo porównać samorządową kwotę z budżetową skalą kraju bez uwzględnienia proporcji.

Warto też spojrzeć na samą Częstochowę w dłuższym horyzoncie. Udział zadłużenia w dochodach miasta nie skoczył nagle do poziomu, który wyróżniałby miasto na tle poprzednich lat:

• 2018 r. – 39,4 procent
• 2022 r. – 40,2 procent
• koniec 2025 r. – 44,1 procent

To wzrost, ale nie taki, który zmienia obraz finansów z dnia na dzień. Raczej efekt kilku lat stopniowego dociskania budżetów samorządowych przez rosnące koszty.

Samorządy nadal płacą za wydatki, których nie widać w prostych porównaniach

W tle pozostaje problem, który dotyczy nie tylko Częstochowy, ale większości miast na prawach powiatu. Od 2019 r. samorządy straciły część dochodów po zmianach podatkowych, a wydatki – zwłaszcza w oświacie – rosły szybciej niż rekompensaty z centrum. Do tego dochodzą koszty komunikacji miejskiej, utrzymania rozbudowanej infrastruktury, placówek medycznych i zadań zleconych.

Nowa ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, obowiązująca od początku 2025 r., poprawiła sytuację tylko częściowo. Dla wielu miast to wciąż nie jest moment oddechu, lecz raczej próba złapania równowagi po kilku latach napięć. Częstochowa wpisuje się w ten sam schemat – z długiem zauważalnym, ale wciąż mieszczącym się w krajowej średniej trudnych samorządowych czasów.

na podstawie: Urząd Miasta Częstochowa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Częstochowa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.