Olsztyński Rynek zamienił się w scenę tradycji i wielkanocnych emocji

Olsztyński Rynek zamienił się w scenę tradycji i wielkanocnych emocji

FOT. Gmina Olsztyn Jurajski

W Olsztynie wielkanocny jarmark nie skończył się na stoiskach i dekoracjach. Na rynku finał dnia przyniósł widowisko, które wyciągnęło z tradycji wszystko, co najbarwniejsze. Publiczność zobaczyła „Odpust św. Idziego” w wykonaniu KGW „Zrębianki”, a atmosfera szybko zamieniła się w żywe święto lokalnych obyczajów. Tego dnia rynek pracował jak scena, miejsce spotkań i smaków w jednym.

  • Na rynku tradycja dostała własny scenariusz
  • Pisanki, głosy i mała rywalizacja, która rozgrzała publiczność
  • Smaki i rozmowy, które dopełniły świąteczny dzień

Na rynku tradycja dostała własny scenariusz

Weekendowy Jarmark Wielkanocny w Olsztynie miał swój mocny finał. Na olsztyńskim Rynku najpierw pojawiło się barwne widowisko, a potem przyszła reakcja publiczności, która przyjęła „Odpust św. Idziego” bardzo ciepło. Taki obraz dobrze oddaje sens tego wydarzenia – nie chodziło wyłącznie o pokaz, ale o przypomnienie, że świąteczne zwyczaje nadal potrafią łączyć pokolenia.

„Takie wydarzenia pokazują, jak silna jest nasza lokalna tradycja i jak ważne jest jej pielęgnowanie. Cieszę się, że możemy spotykać się razem, dzielić radością i przekazywać te wartości kolejnym pokoleniom.” – powiedział podczas uroczystego otwarcia Tomasz Kucharski, burmistrz Miasta i Gminy Olsztyn.

W programie nie brakowało występów, które nadawały jarmarkowi tempo i różnorodność. Na scenie pojawiały się dzieci i młodzież z lokalnych szkół oraz przedszkoli, a także zespoły i grupy artystyczne działające przy Gminnym Ośrodku Kultury w Olsztynie. Wystąpili między innymi:

  • Młodzieżowa Orkiestra Dęta Sempre
  • mażoretki ISKRA
  • „Turowianie”
  • „Janowianie”
  • „Konopielki”

Do tego doszli najmłodsi uczestnicy, którzy – jak wynikało z reakcji widowni – nie potrzebowali wielkiej oprawy, by przyciągnąć uwagę. Wystarczyła energia, zaangażowanie i ten rodzaj scenicznej szczerości, który najlepiej działa właśnie podczas takich miejskich spotkań.

Pisanki, głosy i mała rywalizacja, która rozgrzała publiczność

Duże zainteresowanie wzbudził konkurs na „Najpiękniejszą Pisankę”. W takich rywalizacjach widać często więcej niż sam wynik, bo za pracami stoją godziny przygotowań, szkolna pomysłowość i rodzinne rozmowy o tym, jak połączyć tradycję z własnym pomysłem.

Najwięcej głosów zdobyła Szkoła Podstawowa w Olsztynie, a wyróżnienie trafiło do Gminnego Przedszkola w Olsztynie. To pokazuje, że świąteczne konkursy nadal potrafią wciągnąć dzieci i dorosłych, jeśli są osadzone w czymś znajomym i bliskim. W wielkanocnym jarmarku nie chodziło więc tylko o oglądanie sceny, ale też o współtworzenie całego wydarzenia.

Całość prowadzili Monika Cisowska, dyrektorka Gminnego Ośrodka Kultury w Olsztynie, oraz Adrianna Rozpendek, przewodnicząca Gminnego Zarządu KGW. Ich rola była ważna szczególnie wtedy, gdy trzeba było płynnie połączyć kolejne punkty programu i utrzymać tempo wydarzenia, które od początku do końca miało bardzo społeczny charakter.

Smaki i rozmowy, które dopełniły świąteczny dzień

Jarmark nie kończył się na scenie. Równie ważna była część mniej widowiskowa, ale dla wielu osób najbardziej naturalna – rozmowy przy stoiskach i lokalne jedzenie przygotowane przez koła gospodyń wiejskich z terenu gminy Olsztyn. To właśnie takie elementy budują atmosferę świątecznego rynku: człowiek zatrzymuje się na chwilę, próbuje, rozmawia i wychodzi z poczuciem, że uczestniczył w czymś więcej niż tylko w pokazie artystycznym.

W wydarzeniu uczestniczyły:

  • Koło Gospodyń Wiejskich w Turowie Marturki
  • KGW Przemiłowiczanki
  • KGW Biskupice
  • KGW Skrajniczanki
  • KGW Zrębianki
  • KGW Aktywistki
  • KGW Aktywność Lokalna

To właśnie dzięki takim zespołom jarmark miał pełny, wielowarstwowy charakter – z występami, konkursami, rozmowami i smakami, które dobrze znają ci, którzy na co dzień żyją rytmem gminy.

na podstawie: Urząd Miasta i Gminy Olsztyn Jurajski.