[PIŁKA NOŻNA] Raków Częstochowa – Fiorentina 1:2 – Liga Konferencji UEFA, 1/8 finału
![[PIŁKA NOŻNA] Raków Częstochowa – Fiorentina 1:2 – Liga Konferencji UEFA, 1/8 finału](/images/mecz/rakow-czestochowa-fiorentina-19032026-12.webp)
Raków Częstochowa – Fiorentina 1:2. Gospodarze przegrali u siebie na ArcelorMittal Park w Sosnowcu , a smutny bilans dwumeczu zadecydował o końcu europejskiej przygody Rakowa.
Mecz, który formalnie był rozgrywany jako spotkanie u siebie Rakowa, odbył się w Sosnowcu i od początku miał podskórne napięcie. Pierwsza połowa minęła bezbramkowo, oba zespoły dbały o ustawienie i nie forsowały tempa — toczyła się twarda, taktyczna gra, w której więcej konkretów mieliśmy dopiero po przerwie.
Po zmianie stron nadzieję dla miejscowych rozbudził szybki gol Karola Struskiego w 46. minucie — idealny początek drugiej połowy i prowadzenie, którego kibice z Częstochowy wyczekiwali. Niestety ten optymizm był krótkotrwały. Fiorentina odpowiedziała ofensywną korektą składu już wcześniej i w 68. minucie R. Piccoli doprowadził do wyrównania. Przewagę „Violi” w drugiej połowie obrazowały statystyki: praktycznie równe posiadanie (49% do 51%), ale aż 7 strzałów celnych gości przy zaledwie jednym celny strzale Rakowa.
Struski trafia, ale momentum przejmuje Fiorentina
Gospodarze po zdobyciu bramki wyglądali na pewnych siebie — ustawienie 3–4–2–1 dawało solidność, a zmiana już w 19. minucie (Fran Tudor za A. Mosor) miała ukryty wymiar taktyczny. Jednak Vanoli ustawił swój zespół w 4–2–3–1 i student taktyki z Włoch zaczął odrabiać straty. Wprowadzenie R. Piccoliego i R. Gosensa w 61. minucie dało Fiorentinie więcej dynamiki i w konsekwencji bramkę, która zmieniła obraz gry — od tego momentu to goście inicjowali, Raków bronił rezultatu, a ataki miejscowych robiły się coraz bardziej wymuszone.
Wyróżniał się brak klarownych sytuacji dla gospodarzy — tylko jedno uderzenie w światło bramki mówi samo za siebie. Piłkarze Rakowa pokazali serce, ale zabrakło precyzji w decydujących momentach i zimnej głowy przy wykańczaniu akcji.
Końcówka — cios z kontrataku i nerwowe minuty
W doliczonym czasie Fiorentina ponownie uderzyła — M. Pongracic, zmiennik, wpisał się na listę strzelców w 90. minucie i ściągnął z murawy resztki nadziei. Po tej bramce zrobiło się nerwowo: żółte kartki padały z obu stron (m.in. Dodo i C. Ndour u Fiorentiny oraz M. Ameyaw, J. Brunes i L. Tomczyk u Rakowa), a sędzia Juan Martinez Munuera musiał uporządkować końcowe starcia.
Raków próbował roszadami (I. Lopez za L. Diaby‑Fadiga w 69., P. Makuch za L. Rocha w 79., kolejne zmiany w 80. minucie), ale nie zdołał przeciwstawić się naporowi Włochów. Statystycznie goście mieli więcej rzutów rożnych (5–2) i ogólnie więcej zagrożenia pod bramką, co w połączeniu z dokładniejszym wykończeniem dało im zwycięstwo.
Trenerzy — Lukasz Tomczyk po stronie Rakowa i Paolo Vanoli w Fiorentinie — mieli tego wieczoru przeciwne cele: miejscowi starali się utrzymać tempo w lidze (Raków w tabeli ma 14 punktów i zajmuje 2. miejsce), młodszy zespół włoski przetrwał i wykorzystał swoje doświadczenie pucharowe.
Dla kibiców z Częstochowy to gorzki wieczór. Mecz rozgrywany poza miastem — na stadionie ArcelorMittal Park w Sosnowcu — nie zmienił faktu, że licznie przybyli sympatycy oczekiwali więcej. I choć drużyna miała dobrą serię w lidze (forma WWWDD), to europejski maraton zakończył się zbyt szybko. W rewanżu padł później remis 1:1, a przy porażce 1:2 w pierwszym spotkaniu oznaczało to, że Raków odpadł z rywalizacji w 1/8 finału Ligi Konferencji UEFA.
Na koniec kilka faktów: sędziował Hiszpan Juan Martinez Munuera, a w protokole pojawiły się zmiany i kartki, które odzwierciedlają napięcie meczu. Fiorentina już patrzy na krajowe rozgrywki (m.in. starcia z Interem i Lazio), natomiast Raków szybko musi przełączyć się na ligowe priorytety — już za kilka dni czeka wyjazd do Legii Warszawa , a potem spotkania z Widzewem i GKS‑em Katowice w pucharze. Dla piłkarzy i kibiców z Częstochowy najważniejsze teraz, by podnieść głowy i skupić się na zadaniach, które wciąż są do wykonania.
| Raków Częstochowa | Statystyka | Fiorentina |
|---|---|---|
| 1 | Gole | 2 |
| 49% | Posiadanie | 51% |
| 1 | Strzały celne | 7 |
| 4 | Strzały niecelne | 7 |
| 13 | Strzały łącznie | 21 |
| 8 | Strzały zablokowane | 7 |
| 7 | Strzały w polu karnym | 13 |
| 6 | Strzały spoza pola | 8 |
| 2 | Rzuty rożne | 5 |
| 10 | Faule | 11 |
| 3 | Spalone | 1 |
| 2 | Żółte kartki | 3 |
| 5 | Interwencje bramkarza | 0 |
| 398 | Liczba podań | 405 |
| 322 | Podania celne | 326 |
| 81% | Skuteczność podań | 80% |
Autor: redakcja sportowa czestochowanews.pl
