[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa: Raków Częstochowa – KGHM Zagłębie Lubin 2:3 po dramatycznej końcówce

[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa: Raków Częstochowa – KGHM Zagłębie Lubin 2:3 po dramatycznej końcówce

Raków Częstochowa przegrał u siebie z KGHM Zagłębiem Lubin 2:3 w meczu PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze prowadzili do przerwy po trafieniu Marko Bulata, ale po zmianie stron goście odwrócili losy spotkania. Decydujący gol padł w doliczonym czasie gry, chwilę po tym, jak częstochowianie wyrównali z rzutu karnego.

Spotkanie na Miejskim Stadionie Piłkarskim Raków długo układało się po myśli gospodarzy. Raków częściej utrzymywał się przy piłce, budował akcje spokojniej i już w pierwszej połowie znalazł sposób na defensywę Zagłębia. W 45. minucie Marko Bulat wykorzystał sytuację pod bramką lubinian i dał częstochowianom prowadzenie 1:0.

Wcześniej trener Rakowa musiał dokonać wymuszonej zmiany. Już w 16. minucie Vladyslav Kochergin opuścił boisko, a jego miejsce zajął Karol Struski. Gospodarze nie stracili jednak kontroli nad meczem. Do przerwy mieli korzystny wynik, a także przewagę w posiadaniu piłki.

Zagłębie wróciło do gry po przerwie

Po zmianie stron obraz spotkania zaczął się zmieniać. KGHM Zagłębie Lubin grało odważniej i coraz częściej przenosiło ciężar rywalizacji pod bramkę Rakowa. W 61. minucie na boisku pojawił się David Čolina, a chwilę później trener gości wprowadził Igora Orlikowskiego i Filipa Szymczaka. Te korekty szybko przyniosły efekt.

W 70. minucie Michał Nalepa doprowadził do wyrównania. Raków próbował odpowiedzieć, ale w jego grze brakowało już wcześniejszego spokoju. Sytuację gospodarzy dodatkowo skomplikowała czerwona kartka dla Frana Tudora w 84. minucie. Obrońca wcześniej został upomniany żółtą kartką, a po kolejnym przewinieniu musiał opuścić boisko.

Grając w osłabieniu, częstochowianie nie zamierzali jednak odpuszczać. W 87. minucie Marcel Reguła trafił dla Zagłębia, wyprowadzając przyjezdnych na prowadzenie 2:1. Wydawało się, że goście są już o krok od zwycięstwa, ale końcówka przyniosła jeszcze dwa zwroty akcji.

W doliczonym czasie gry Raków otrzymał rzut karny. Patryk Makuch zachował zimną krew i doprowadził do remisu 2:2. Kibice gospodarzy mogli jeszcze liczyć na uratowanie choćby punktu, lecz Zagłębie odpowiedziało niemal natychmiast. Damian Michalski zdobył trzecią bramkę dla lubinian i ustalił wynik dramatycznego spotkania.

Raków miał przewagę w statystykach. Gospodarze posiadali piłkę przez 66 procent czasu, oddali siedem celnych strzałów i wykonywali pięć rzutów rożnych. Zagłębie odpowiedziało czterema uderzeniami w światło bramki oraz dwoma kornerami, ale było skuteczniejsze w kluczowych momentach.

Dla częstochowian to bolesna porażka, tym bardziej że przez długi czas prowadzili i byli blisko zwycięstwa. W tabeli Raków zajmuje 18. miejsce z dorobkiem trzech punktów, a KGHM Zagłębie Lubin jest czwarte i ma 15 punktów. Kolejne spotkanie częstochowianie rozegrają 19 września na wyjeździe z Koroną Kielce.

Raków CzęstochowaStatystykaKGHM Zagłębie Lubin
2Gole3
66%Posiadanie34%
7Strzały celne4
9Strzały niecelne4
21Strzały łącznie9
5Strzały zablokowane1
17Strzały w polu karnym5
4Strzały spoza pola4
5Rzuty rożne2
8Faule19
2Spalone0
3Żółte kartki4
1Czerwone kartki0
1Interwencje bramkarza5
554Liczba podań288
459Podania celne199

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły