Z parkingów znikają wraki. Strażnicy odzyskali już 19 miejsc

Z parkingów znikają wraki. Strażnicy odzyskali już 19 miejsc

Na częstochowskich parkingach zrobiło się odrobinę lżej, choć jeszcze niedawno część stanowisk zajmowały auta, które od miesięcy nie ruszyły się z miejsca. Straż Miejska od początku roku usunęła już 19 porzuconych pojazdów. Zanim jednak zapadnie decyzja o odholowaniu, funkcjonariusze próbują dotrzeć do właściciela i skłonić go do zabrania samochodu samodzielnie.

  • Najpierw kontakt z właścicielem, dopiero potem laweta
  • Na liście także ulice Lelewela, Drzymały, Niepodległości i Okulickiego

Najpierw kontakt z właścicielem, dopiero potem laweta

Do strażników regularnie trafiają zgłoszenia od zarządców parkingów i samych mieszkańców. Chodzi o samochody, które stoją bez ruchu tak długo, że zaczynają wyglądać bardziej jak przeszkoda niż pojazd. Zdarza się też, że takie wraki służą jako schowek na różne przedmioty, co tylko potęguje problem i zabiera kolejnym kierowcom możliwość zaparkowania.

Straż Miejska podkreśla, że odholowanie to ostatni krok. Najpierw podejmowana jest próba ustalenia właściciela i przekonania go do usunięcia auta we własnym zakresie. Dopiero gdy to nie przynosi efektu, pojazd znika z ulicy czy parkingu przy udziale służb.

– Ostatnie działania prowadzono m.in. przy ulicach Lelewela, Drzymały, Niepodległości i Okulickiego. Kolejne sprawy są w toku – informuje Artur Kucharski ze Straży Miejskiej w Częstochowie.

Na liście także ulice Lelewela, Drzymały, Niepodległości i Okulickiego

W praktyce każda taka interwencja oznacza odzyskanie miejsca, które przez długi czas było stracone dla kierowców. W mieście, gdzie wolnych stanowisk wciąż brakuje, nawet pojedynczy wrak potrafi blokować parking bardziej niż cały szereg prawidłowo ustawionych aut.

Statystyki pokazują, że problem nie zniknął, choć służby regularnie go ograniczają. W 2025 roku dzięki działaniom strażników odzyskano już 27 miejsc parkingowych. Rok wcześniej było ich aż 107. To wyraźny sygnał, że porzucone auta nadal pojawiają się na miejskich ulicach, ale konsekwentne działania Straży Miejskiej stopniowo porządkują przestrzeń, z której korzystają wszyscy kierowcy.

na podstawie: UM Częstochowa.