[PIŁKA NOŻNA] Raków Częstochowa – Arka Gdynia 3:0 w PKO BP Ekstraklasie – spokojne domknięcie sezonu

[PIŁKA NOŻNA] Raków Częstochowa – Arka Gdynia 3:0 w PKO BP Ekstraklasie – spokojne domknięcie sezonu

Raków Częstochowa wygrał z Arką Gdynia 3:0 (1:0) w sobotnim meczu 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy rozegranym na zondacrypto Arena w Częstochowie. Dla gospodarzy był to udany finisz sezonu, a dla Arki – ostatni ligowy występ tych rozgrywek.

Cierpliwość Rakowa i pierwszy cios przed przerwą

Spotkanie od początku miało wyraźny ciężar, bo choć w tabeli różnica między zespołami była duża, to Arka nie zamierzała oddawać pola bez walki. Szybko zrobiło się ostro w pojedynkach, o czym świadczą żółte kartki dla Dawida Gojnego już w 14. minucie i Alassane Sidibego po pół godzinie gry. Raków odpowiadał spokojem, dłużej utrzymywał piłkę i szukał momentu, w którym można będzie złamać defensywę rywali.

Taki moment przyszedł w 37. minucie. Marko Bulat dał gospodarzom prowadzenie i od tego fragmentu mecz wyraźnie układał się już pod dyktando czerwono niebieskich. Do przerwy było 1:0, ale przewaga Rakowa nie była przypadkowa. Drużyna Dawida Kroczka miała więcej z gry, częściej gościła pod polem karnym Arki i kontrolowała tempo spotkania, choć rywale potrafili odpowiadać stałymi fragmentami i większą liczbą rzutów rożnych.

Po przerwie przyszło przyspieszenie i dwa szybkie nokauty

Po zmianie stron Raków nie musiał już gonić wyniku, więc mógł grać z większym luzem. Na boisku pojawił się m.in. Bogdan Racovițan, a z czasem także Ivi Lopez i Marcel Ameyaw, co tylko podkręcało tempo akcji gospodarzy. Arka próbowała szukać odpowiedzi, ale z biegiem minut coraz trudniej było jej utrzymać się przy piłce.

Przełomowe okazały się minuty 71. i 75. Najpierw Jonatan Braut Brunes podwyższył na 2:0, a chwilę później Jean Carlos Silva dołożył trzecie trafienie. W krótkim odstępie czasu Raków zamknął sprawę i już nie pozostawił wątpliwości, kto był lepszy tego popołudnia w Częstochowie.

Statystyki dobrze oddają obraz meczu. Raków miał 60 procent posiadania piłki, oddał pięć celnych strzałów przy dwóch Arki i choć goście wygrali w liczbie rzutów rożnych 4:1, to właśnie gospodarze byli konkretniejsi tam, gdzie liczy się najwięcej. Do tego dochodziło więcej uporządkowania w grze i spokojne zarządzanie wynikiem w końcówce.

Raków zakończył więc sezon pewnym zwycięstwem przed własną publicznością, dopisując trzy punkty i utrzymując czwarte miejsce w tabeli z dorobkiem 55 punktów. Arka wyjechała z Częstochowy bez zdobyczy, a ten ligowy finał nie przyniósł jej już żadnego przełamania.

Raków CzęstochowaStatystykaArka Gdynia
3Gole0
60%Posiadanie40%
5Strzały celne2
6Strzały niecelne5
12Strzały łącznie8
1Strzały zablokowane1
6Strzały w polu karnym5
6Strzały spoza pola3
1Rzuty rożne4
14Faule10
3Spalone1
1Żółte kartki2
2Interwencje bramkarza2
476Liczba podań301
397Podania celne236
83%Skuteczność podań78%