Safe Space nie znika z Częstochowy. Punkt wsparcia dla młodych ma nowy adres w galerii

Safe Space nie znika z Częstochowy. Punkt wsparcia dla młodych ma nowy adres w galerii

FOT. UM Częstochowa

W Galerii Jurajskiej znów działa miejsce, do którego można wejść bez tłumaczenia się komukolwiek od progu. Safe Space zostaje w Częstochowie, choć od początku kwietnia przyjmuje już w innym punkcie galerii. To ważne dla młodych osób, które szukają rozmowy bez presji, a często także dla rodziców, którzy potrzebują spokojnego pierwszego kontaktu ze specjalistą. Punkt wciąż ma działać jak ciche zaplecze w środku codziennego ruchu centrum handlowego.

  • Nowy adres, ale ten sam cel rozmowy bez pośpiechu
  • Zainteresowanie nie słabnie, więc miasto zostawiło wsparcie na dłużej
  • Miasto i partnerzy pilnują, by punkt nie zniknął z mapy pomocy

Nowy adres, ale ten sam cel rozmowy bez pośpiechu

Od 1 kwietnia Safe Space działa na pierwszym poziomie Galerii Jurajskiej, między perfumerią Douglas a sklepem Etam. Miejsce jest oznaczone tak, by łatwo do niego trafić, a jednocześnie zachować potrzebną dyskrecję. To właśnie ona ma tu największe znaczenie – młodzi ludzie mają wejść do środka bez stresu, bez spojrzeń z boku i bez konieczności umawiania wizyty z wyprzedzeniem.

Punkt jest otwarty od poniedziałku do piątku w godzinach 17.00–19.00. Zgłosić można się po prostu w czasie dyżuru.

  1. konsultacje są bezpłatne
  2. nie wymagają zapisów
  3. odbywają się w anonimowych warunkach

W Safe Space młodzież może porozmawiać o emocjach, trudnościach i wątpliwościach z psychologiem albo psychoterapeutą. Dyżury prowadzą specjaliści z Jurajskiego Centrum Zdrowia Psychicznego „Chcę inaczej”, co daje temu punktowi nie tylko przyjazny charakter, ale też fachowe zaplecze.

Zainteresowanie nie słabnie, więc miasto zostawiło wsparcie na dłużej

Decyzja o kontynuacji działania punktu nie jest przypadkowa. Miasto przedłużyło jego funkcjonowanie, bo potrzeba takiego miejsca nadal jest wyraźna. Wprost widać to po liczbie osób, które już skorzystały z oferowanej pomocy – było ich ponad 200, w tym dzieci, nastolatkowie, ale też ich rodzice.

To pokazuje, że Safe Space nie jest wyłącznie miejscem dla osób w kryzysie. Dla wielu rodzin bywa pierwszym krokiem, zanim problem urośnie do skali, której nie da się już przeczekać. Taka forma wsparcia działa szczególnie dobrze tam, gdzie pomoc dostępna jest szybko i bez formalności, a właśnie to wciąż przyciąga osoby potrzebujące rozmowy.

Miasto i partnerzy pilnują, by punkt nie zniknął z mapy pomocy

Działalność Safe Space finansowana jest z budżetu Miasta Częstochowy. W tym roku na funkcjonowanie punktu do końca czerwca przeznaczono 49 600 zł. Miejskie środki pokrywają wynagrodzenia psychologów, a pozostałe koszty bierze na siebie Galeria Jurajska.

2 kwietnia w punkcie spotkali się przedstawiciele partnerów, którzy odpowiadają za utrzymanie tej formy wsparcia. Częstochowę reprezentował pierwszy zastępca prezydenta Zdzisław Wolski, a także naczelniczka Wydziału Zdrowia Grażyna Stramska-Świerczyńska. Ze strony Jurajskiego Centrum Zdrowia Psychicznego „Chcę inaczej” był Konrad Grzyb, a gospodarza obiektu reprezentowała dyrektor Galerii Jurajskiej Anna Borecka.

To spotkanie było sygnałem, że Safe Space nie traktuje się jako krótkiego eksperymentu. Punkt ma pozostać miejscem, do którego można wejść po pomoc bez formalności i bez obawy, że rozmowa zakończy się na etapie pierwszego pytania.

na podstawie: Urząd Miasta Częstochowy.