Ponad 3 promile na rowerze - pięciu pijanych wpadło na ulicach Częstochowy

Ponad 3 promile na rowerze - pięciu pijanych wpadło na ulicach Częstochowy

Jednego dnia częstochowska drogówka zatrzymała pięciu rowerzystów po alkoholu, a rekordzista miał w organizmie ponad 3 promile. Podczas kontroli policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego ujawnili też 47 wykroczeń - od jazdy po chodniku po brak oświetlenia. Mandaty posypały się szybko, a liczby pokazują, że problem wciąż jest bardzo realny.

Dzień wcześniej częstochowscy policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego ruszyli na ulice z akcją nastawioną na poprawę bezpieczeństwa rowerzystów. Efekt był natychmiastowy - mundurowi ujawnili 47 wykroczeń, nałożyli 28 mandatów karnych i zastosowali 19 pouczeń. Najczęściej chodziło o jazdę po chodniku, korzystanie z telefonu komórkowego, przejazd wzdłuż przejścia dla pieszych i brak prawidłowego oświetlenia.

Najmocniejsze zatrzymania padły podczas kontroli trzeźwości. Na ulicy Krakowskiej w Częstochowie patrol z częstochowskiej „jedynki” sprawdził 43-latka. Badanie wykazało u niego prawie 2,5 promila alkoholu. Później, na ulicy Słowackiego w Kokawie, policjanci zatrzymali 66-latka - ten był nietrzeźwy, a wynik przekroczył pół promila. Około godziny 17.00 w Rzerzęczycach na ulicy Skrzydlowskiej wpadł 46-latek z wynikiem jednego promila.

Niechlubnym rekordzistą został 45-latek z Blachowni. Na ulicy Leśnej jechał rowerem w stanie nietrzeźwości, a badanie pokazało ponad 3 promile alkoholu. Do kontroli w Kłomnicach, na ulicy Częstochowskiej, mundurowi z drogówki zatrzymali jeszcze 48-latka, który miał ponad 1,5 promila. W każdym z tych przypadków rower zamienił się w pojazd prowadzony pod wyraźnym wpływem alkoholu.

Jak przypomina policja, ustawa Prawo o ruchu drogowym przewiduje za taki czyn grzywnę albo areszt, a przy nietrzeźwości kara nie może być niższa niż 1000 zł. Mundurowi ostrzegają, że łączenie roweru z alkoholem jest niebezpieczne i kosztowne, a przy takiej jeździe o wypadek nietrudno.

Takie kontrole pokazują, że pijany rowerzysta nie jest drobnym przewinieniem na marginesie ruchu - to realne zagrożenie, które w jednej chwili może przerodzić się w dramat na ulicy.

na podstawie: Policja w Częstochowie.