Miasto Częstochowa odrzuca propozycje Poczesnej – spór wokół instalacji w Sobuczynie trwa

FOT. UM Częstochowa
Miasto Częstochowa odpowiedziało na propozycje gminy Poczesna w sprawie sporu o składowisko i zakład zagospodarowania odpadów w Sobuczynie. Odpowiedź władz podkreśla braki prawne w projekcie porozumienia oraz wskazuje na wcześniejsze administracyjne blokady inwestycji, które – zdaniem miasta – pogorszyły sytuację mieszkańców i ograniczyły rozwój spółki. Rozmowy trwają, ale miasto zastrzega, że bez wiążącej umowy i gwarancji zgodnych z prawem porozumienie nie będzie możliwe.
- Miasto wylicza prawne zastrzeżenia i granice kompetencji organów
- Blokady inwestycji w Sobuczynie – czego dotyczyły sporne projekty
- Informacja i dalsze rozmowy – co teraz robi spółka i urząd
Miasto wylicza prawne zastrzeżenia i granice kompetencji organów
Częstochowa przeanalizowała najpierw projekt listu intencyjnego, a następnie projekt porozumienia międzygminnego przedstawiony przez Poczesną. W piśmie do sąsiada władze wyraźnie wskazały, że zapisy proponowane przez gminę albo nie mają podstawy w obowiązującym prawie, albo próbują zobowiązywać organy miasta do działań wykraczających poza ich kompetencje. Miasto podkreśla, że nie można w prawnie skuteczny sposób narzucać wykonawczemu organowi sposobu działania rady miejskiej – ustawowo gwarantowana autonomiczność organu uchwałodawczego stoi na przeszkodzie takim rozwiązaniom.
W ocenie urzędu, bez przygotowania cywilnoprawnej umowy popartej gwarancjami wynikającymi z przepisów porozumienie nie może być fundamentem przyszłej współpracy. Pomimo tych zastrzeżeń miasto zaznacza, że dialog jest kontynuowany.
Blokady inwestycji w Sobuczynie – czego dotyczyły sporne projekty
W odpowiedzi miasto przypomniało zdarzenia, które jego zdaniem ograniczyły możliwości rozwoju Częstochowskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego (CzPK) i zwiększenia standardów na terenie instalacji w Sobuczynie. Wskazano m.in. na próby uzyskania decyzji administracyjnych, które następnie zostały blokowane – efektem miały być opóźnienia lub rezygnacje z inwestycji, a tym samym utrzymanie wyższych uciążliwości w otoczeniu zakładu.
Wśród projektów, których realizację hamowano, miasto wymieniło:
- hermetyzację procesu przetwarzania odpadów zielonych – inwestycja, która mogłaby znacząco ograniczyć emisję zapachów;
- budowę elektrowni fotowoltaicznej na terenie CzPK – przedsięwzięcie mające poprawić efektywność energetyczną i zmniejszyć koszty operacyjne.
Miasto argumentuje, że utrudnianie tych działań miało wpływ nie tylko na spółkę, ale i na komfort mieszkańców obu gmin oraz na środowisko.
Informacja i dalsze rozmowy – co teraz robi spółka i urząd
Równolegle do wymiany stanowisk trwają obustronne konsultacje. Częstochowskie Przedsiębiorstwo Komunalne prowadzi kampanię informacyjną o obecnym standardzie działania instalacji i planach modernizacyjnych. To odpowiedź na, jak wskazano, nieprawdziwe informacje rozpowszechniane w sieci dotyczące rzekomej szkodliwości składowiska oraz pochodzenia odpadów trafiających do Sobuczyny.
W praktyce dalsze kroki będą zależały od:
- wypracowania treści porozumienia zgodnej z prawem i możliwej do przyjęcia przez organy obu gmin;
- ewentualnych decyzji administracyjnych związanych z inwestycjami modernizacyjnymi;
- kontynuacji dialogu i wzajemnego przedstawiania dowodów na stan faktyczny funkcjonowania instalacji.
Mieszkańcy powinni oczekiwać dalszych komunikatów od miasta i spółki oraz uważnej lektury dokumentów przedstawianych w toku rozmów – istotne będą konkretne zapisy umowne i prawne gwarancje dotyczące trybu kontroli, zakresu inwestycji oraz mechanizmów rozstrzygania sporów. W najbliższym okresie kluczowe będzie to, czy rozmowy przełożą się na wiążące, zgodne z prawem porozumienie, które jednocześnie pozwoli na realizację planów modernizacyjnych ograniczających uciążliwości w okolicy Sobuczyny.
na podstawie: UM Częstochowa.
Autor: krystian
