[SIATKÓWKA] Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – PGE GiEK SKRA Bełchatów 0:3 w PlusLidze

2 min czytania
[SIATKÓWKA] Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – PGE GiEK SKRA Bełchatów 0:3 w PlusLidze

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – PGE GiEK SKRA Bełchatów 0:3 (30:32, 25:27, 21:25) – gospodarze walczyli do końca, ale to przyjezdni wywieźli z Częstochowy komplet punktów; Częstochowianie pozostają na 14. miejscu z 16 punktami, Skra umacnia się na 6. pozycji z 38 punktami.

W hali w Częstochowie, przy 1118 kibicach, obejrzeliśmy spotkanie nerwowe i wyrównane od pierwszej do ostatniej piłki. Mimo ambicji i głośnego dopingu gospodarzy, to goście z Bełchatowa okazali się skuteczniejsi w kluczowych momentach – na tyle, by zgarnąć trzy punkty i wyciągnąć rękę po kolejne ligowe punkty. Patrik Indra został wyróżniony tytułem MVP meczu, co mówi wiele o roli, jaką odegrał w końcówkach setów.

Pierwszy set – maraton punktów i emocji do 32. piłki

Pierwsza partia to prawdziwy rollercoaster. Obie ekipy szukały swojej gry w przyjęciu i często rozstrzygały wymiany po długich wymianach na siatce. Częstochowianie parokrotnie odrabiali straty i wydawało się, że przejmą inicjatywę, ale Skra trzymała nerwy i znajdowała rozwiązania w ataku oraz bloku w najważniejszych momentach. Set zakończył się dopiero przy stanie 30:32 dla Bełchatowa – gospodarze mieli swoje szanse, lecz kilka błędów w przyjęciu i skuteczne ataki rywali przesądziły o zwycięstwie gości.

Końcówki drugiego i trzeciego seta – Skra zamyka mecz

Druga odsłona była równie wyrównana – znów obie drużyny wymieniały prowadzenia, punkty zdobywano po emocjonujących zagraniach. Przy stanie 25:27 górą byli przyjezdni, którzy wykorzystywali każdy moment presji oraz decydujące bloki. W trzecim secie tempo spadło nieco, gospodarze szukali otwarć, próbując zaskoczyć Skra zagrywką i szybkimi kontrami, ale seryjne skuteczne ataki gości i kilku pewniejszych przyjęć zadecydowały o końcowym 21:25. Mimo wysiłku i zaciętej walki, Steam Hemarpol nie zdołał przedłużyć meczu.

Widać było, że gospodarze nie odstawili się bez walki – to był mecz o wymiarze punktowym i psychicznym. Goście potrafili wykorzystać kluczowe fragmenty meczu, a postawa Patrika Indry została doceniona przez organizatorów.

Z ligowego punktu widzenia porażka to poważny cios dla Częstochowy – Steam Hemarpol pozostaje na 14. miejscu z 16 punktami i traci dystans do bezpiecznej strefy. Dla PGE GiEK SKRA Bełchatów trzy punkty to umocnienie się na 6. miejscu z 38 punktami i sygnał, że zespół potrafi wygrywać w trudnych, wyjazdowych warunkach. Dodatkowo rezultaty tej kolejki mają lokalne konsekwencje – porażka oznacza utratę matematycznych szans na utrzymanie dla Norwida Częstochowa, który traci 7 punktów do Barkomu Każany Lwów.

Kibice opuszczali halę podenerwowani, ale dumni z walki swoich zawodników; przed gospodarzami jeszcze ważne mecze i czas, by próbować odrobić straty w tabeli.

Steam Hemarpol Politechnika CzęstochowaStatystykaPGE GiEK SKRA Bełchatów
0Sety3
30I set32
25II set27
21III set25
14Pozycja6
16Punkty38
LLLLWFormaWWLWW

Autor: redakcja sportowa czestochowanews.pl