Częstochowscy świadkowie zatrzymali pijanego kierowcę skradzionej Toyoty

2 min czytania
Częstochowscy świadkowie zatrzymali pijanego kierowcę skradzionej Toyoty


Pijany kierowca bez uprawnień i… ze skradzioną Toyotą przez dwie godziny jeździł po Częstochowie — zatrzymali go czujni mieszkańcy, którzy powiadomili policję. Dzięki ich reakcji mógł nie dojść do tragedii.

  • Reaguj jak świadek: sceny z ul. Boya-Żeleńskiego w Częstochowie
  • Sprawdź, co jeszcze ustalili policjanci w Częstochowie

Reaguj jak świadek: sceny z ul. Boya-Żeleńskiego w Częstochowie

We wtorek po godzinie 21:00 na ulicy Boya-Żeleńskiego troje świadków zaobserwowało kierowcę Toyoty Yaris, który zaparkował i wysiadł z samochodu zataczając się. Mężczyzna ruszył w stronę ulicy Śląskiej — ale zamiast odjechać, wzbudził podejrzenia przechodniów, którzy postanowili zatrzymać go i powiadomić policję.

Działania świadków szybko przyniosły efekt: na miejscu pojawili się funkcjonariusze częstochowskiej drogówki, którzy przeprowadzili badanie stanu trzeźwości. Okazało się, że 48-letni mieszkaniec gminy Kłomnice miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.

Sprawdź, co jeszcze ustalili policjanci w Częstochowie

Kontrola w policyjnych systemach wykazała kolejne poważne okoliczności — mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania. Funkcjonariusze ustalili też, że pojazd był skradziony około dwóch godzin wcześniej z jednego z częstochowskich parkingów samochodowych.

Śledztwo wykazało, że 48-latek wykorzystał chwilę nieuwagi pracownika jednej z firm: wszedł do otwartej Toyoty, w której znajdowały się kluczyki, uruchomił silnik i odjechał. W stanie nietrzeźwości przez około dwie godziny poruszał się po ulicach miasta, zanim został zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi.

Kryminalni z komendy miejskiej numer 1 zebrali materiał dowodowy pozwalający przedstawić mężczyźnie zarzuty kradzieży pojazdu oraz kierowania w stanie nietrzeźwości. Decyzją prokuratora podejrzany został wczoraj objęty policyjnym dozorem.

„Widzisz- Reaguj!”

Policja przypomina, że nietrzeźwy kierujący to realne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu. Warto pamiętać, że szybka reakcja świadków często zapobiega tragedii — jak w opisywanym przypadku. Funkcjonariusze dziękują osobom, które zgłosiły swoje podejrzenia; ich postawa jest przykładem współpracy mieszkańców z Policją.

Apelujemy do kierowców i właścicieli pojazdów: nie zostawiajcie kluczyków w samochodzie, zadbajcie o zabezpieczenie aut pozostawianych na parkingach oraz nie wsiadajcie za kierownicę po alkoholu — to może uratować życie.

Na podstawie: KMP Częstochowa

Autor: krystian