Staw w Parku Staszica odzyskał spokój po zimowej przydusze

Staw w Parku Staszica odzyskał spokój po zimowej przydusze

FOT. Urząd Miasta Częstochowy

W Parku Staszica pod Jasną Górą zimowy mróz zostawił po sobie więcej niż tylko lód. Na początku marca w miejskim stawie pojawiła się przyducha, a woda na chwilę straciła równowagę. Po serii prac porządkowych sytuację udało się opanować, a akwen wrócił do lepszego stanu przed wiosennym sezonem.

  • Zimowe zamarznięcie odebrało wodzie tlen
  • Miasto zleciło porządki, które objęły wodę i brzegi
  • Akwen wrócił do lepszego wyglądu przed wiosną

Zimowe zamarznięcie odebrało wodzie tlen

W zbiorniku wodnym w centrum częstochowskiego parku doszło do gwałtownego spadku tlenu po nagłym zamarznięciu tafli. Taka sytuacja bywa dla małych akwenów szczególnie groźna, bo pod lodem woda przestaje swobodnie oddychać, a w efekcie cierpią ryby i drobne organizmy wodne.

Przyducha nie jest zjawiskiem odosobnionym. Podobne problemy pojawiały się w tym samym czasie także w innych zbiornikach w kraju, zwłaszcza tam, gdzie zima przyszła szybko i zostawiła po sobie grubszą warstwę lodu. W Parku Staszica skutki były widoczne jeszcze przez pewien czas po ustąpieniu pokrywy lodowej, dlatego konieczne okazały się kolejne działania.

Miasto zleciło porządki, które objęły wodę i brzegi

W odpowiedzi na sytuację Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta uruchomił prace związane z oczyszczaniem stawu. Nie była to jednorazowa interwencja, bo ślady zimowego załamania jakości wody wracały jeszcze przez kilka dni po odmarznięciu zbiornika.

Zakres działań był szeroki i objął zarówno sam akwen, jak i jego najbliższe otoczenie:

  • usunięto odpady i zimowe zanieczyszczenia z tafli wody,
  • uporządkowano strefę przybrzeżną,
  • wybrano zalegającą materię organiczną,
  • zebrano gałęzie oraz zeszłoroczne liście.

Akwen wrócił do lepszego wyglądu przed wiosną

Po zakończeniu prac zbiornik znów wygląda estetycznie, a to ma znaczenie nie tylko dla samego parku, ale też dla osób, które zaglądają tam na spacery przed wiosennym sezonem. Oczyszczony staw łatwiej wpisuje się w krajobraz Parku Staszica, który dla wielu częstochowian jest jednym z tych miejsc, gdzie miasto na chwilę zwalnia.

W takiej przestrzeni nawet pojedynczy akwen nie jest tylko elementem dekoracji. Gdy pojawiają się w nim zimowe zanieczyszczenia albo ślady przyduchy, widać od razu, jak szybko natura potrafi zachwiać miejskim porządkiem i jak dużo zależy od sprawnej reakcji służb.

na podstawie: UM Częstochowa.