[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski: Motor Lublin – Raków Częstochowa 1:1 (po rzutach karnych)

[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski: Motor Lublin – Raków Częstochowa 1:1 (po rzutach karnych)

Strzał Lamine Diaby-Fadigi w doliczonym czasie odebrał Motorowi prowadzenie i otworzył Rakowowi drogę do awansu. W 1/16 finału Pucharu Polski spotkanie Motor Lublin – Raków Częstochowa zakończyło się remisem 1:1 po 90 minutach i dogrywce, a goście z Częstochowy wygrali serię rzutów karnych 3:1. Dla miejscowych kibiców to jeden z tych wieczorów, w których radość przychodzi dopiero po długim czekaniu.

Jeszcze w 90. minucie Motor był bliżej kolejnej rundy. Prowadził dzięki jedenastce Mbaye Ndiaye, ale wtedy stracił Bartosza Bereszyńskiego, ukaranego drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką. Chwilę później Diaby-Fadiga trafił zza pola karnego. Zamiast końcowego gwizdka i pożegnania z rozgrywkami Raków dostał dodatkowe pół godziny gry, a później szansę w konkursie jedenastek.

Karny Ndiaye i gol, który zmienił losy meczu

Wtorkowe spotkanie na Motor Lublin Arenie długo nie przynosiło bramek. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0, choć w notesie sędziego pojawiły się nazwiska dwóch zawodników Rakowa: E. Otieno obejrzał żółtą kartkę w 11. minucie, a N. Zatterstrom siedem minut później. Dla częstochowian oznaczało to konieczność ostrożniejszej gry w dalszej części meczu, ale do zejścia do szatni żadna z drużyn nie zmieniła wyniku.

Przełom nastąpił w 51. minucie. Kacper Trelowski sfaulował Karola Czubaka we własnym polu karnym, a podyktowaną jedenastkę wykorzystał Mbaye Ndiaye. Motor wyszedł na prowadzenie 1:0. Niedługo później żółtą kartkę dostał również O. Repka, zaś w 61. minucie Raków dokonał dwóch zmian. Boisko opuścili Otieno i O. Kwiatkowski, a do gry weszli J. Jendryka oraz Diaby-Fadiga. To drugie nazwisko okazało się kluczowe dla losów awansu.

Lublinianie także sięgali po rezerwowych. W 71. minucie M. Aiko i Kikis zastąpili Fabio Ronaldo oraz Rony’ego Lopesa, a siedem minut później K. Lukoszek wszedł za T. Santosa. Wśród zmian Rakowa znaleźli się jeszcze T. Pienko i A. Basse. Żaden z tych ruchów nie zmienił od razu wyniku. Motor wciąż prowadził, choć od 74. minuty Bereszyński grał z żółtą kartką.

W 90. minucie obrońca gospodarzy obejrzał drugie upomnienie i czerwoną kartkę. W doliczonym czasie Diaby-Fadiga doprowadził do 1:1 strzałem zza pola karnego. Dla Rakowa było to wyrównanie w ostatniej chwili, dla Motoru – utrata prowadzenia tuż przed końcem regulaminowego czasu. Dogrywka nie przyniosła kolejnej bramki.

Codziennie nowe informacje z Częstochowy publikujemy na czestochowanews.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na czestochowanews.pl/wydarzenie.

Karić obronił dwie jedenastki, Raków awansował

Przed dogrywką w bramce częstochowian Kacpra Trelowskiego zastąpił Tarik Karić. Gdy po 120 minutach nadal było 1:1, ta zmiana nabrała szczególnego znaczenia. Bramkarz Rakowa obronił w serii strzały Paskala Meyera i Makana Aïko, a Yacine Bourhane trafił w słupek. Dla Motoru jedyną skuteczną jedenastkę wykonał K. Lukoszek.

Po stronie gości trafili Diaby-Fadiga, Pienko i V. Kochergin. B. Racovitan nie wykorzystał swojej próby, ale częstochowianie wygrali konkurs 3:1. Wynik meczu pozostał remisem 1:1, natomiast do kolejnej rundy Pucharu Polski awansował Raków. Po wyrównaniu w doliczonym czasie i grze w dogrywce przeciwko osłabionemu rywalowi rozstrzygnięcie zapadło dopiero z jedenastu metrów.

Motor przystępował do tego spotkania po czterech kolejnych meczach ligowych bez porażki. Po 12 kolejkach zajmował 12. miejsce z 13 punktami, więc pucharowy wieczór dawał lublinianom okazję, by do poprawy wyników w lidze dołożyć awans. Raków miał z kolei za sobą wrześniowe zwycięstwo 2:1 nad Motorem w Ekstraklasie. W pięciu poprzednich spotkaniach tych drużyn częstochowianie wygrali trzy razy, a dwa zakończyły się remisami.

Teraz Raków wróci do ligowych obowiązków: 2 listopada podejmie Pogoń Szczecin, a 8 listopada zagra na wyjeździe z Legią Warszawa. Motor czeka najpierw wyjazdowe spotkanie z Cracovią 30 października. Pucharowa droga lublinian dobiegła końca; dla kibiców z Częstochowy trwa dalej.

Motor LublinStatystykaRaków Częstochowa
1Gole1
1Rzuty karne3
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły