[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa: Raków Częstochowa – Górnik Zabrze 1:2. Zabrzanie wywieźli trzy punkty spod Jasnej Góry

[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa: Raków Częstochowa – Górnik Zabrze 1:2. Zabrzanie wywieźli trzy punkty spod Jasnej Góry

Raków Częstochowa przegrał u siebie z Górnikiem Zabrze 1:2 w meczu 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze do przerwy przegrywali już 0:2 po trafieniach J. Antiste i Rafała Janickiego. Nadzieję dał jeszcze gol Mahira Emrelego, ale częstochowianie nie zdołali doprowadzić do wyrównania.

Spotkanie na Miejskim Stadionie Piłkarskim Raków w Częstochowie od początku ułożyło się po myśli gości. Górnik szybko znalazł drogę do bramki. W 6. minucie J. Antiste wykorzystał swoją okazję i zabrzanie objęli prowadzenie.

Raków musiał odrabiać straty, ale zanim gospodarze zdołali odpowiedzieć, Górnik podwyższył wynik. W 34. minucie na listę strzelców wpisał się R. Janicki. Po pierwszej połowie częstochowianie schodzili do szatni przy wyniku 0:2.

Jeszcze przed przerwą doszło do pierwszej zmiany w zespole gospodarzy. M. Perović zastąpił J. C. Silvę. Po rozpoczęciu drugiej połowy Raków dokonał kolejnych korekt, wprowadzając D. G. Debohiego, J. Jendrykę, O. Abrahama oraz później V. Kochergina. Trener gospodarzy szukał rozwiązania, które pozwoliłoby odwrócić losy spotkania.

Emreli dał nadzieję, ale zabrakło drugiego trafienia

Przełamanie przyszło w 79. minucie. Mahir Emreli zdobył bramkę kontaktową i Raków wrócił do gry o choćby punkt. Do końca spotkania gospodarze nie zdołali jednak doprowadzić do remisu, a Górnik utrzymał korzystny rezultat.

Końcówka była nerwowa. W 65. minucie żółtą kartkę zobaczył F. Tudor, natomiast w doliczonym czasie gry Raków został osłabiony. L. Diaby-Fadiga otrzymał czerwoną kartkę, co było jednym z ostatnich gorących momentów tego meczu.

Górnik Zabrze wygrał w Częstochowie 2:1 i dopisał do swojego dorobku kolejne trzy punkty. Zabrzanie umocnili się na trzecim miejscu w tabeli, mając 12 punktów. Raków pozostaje na 18. pozycji z zerowym dorobkiem po pięciu kolejkach. Dla gospodarzy była to również piąta porażka z rzędu.

W zespole Górnika w końcówce pojawili się jeszcze J. Kubicki, Y. Ikia Dimi, P. Bernardo, E. Prekop i M. Khlan. Goście spokojnie dowieźli prowadzenie do ostatniego gwizdka sędziego Pawła Raczkowskiego.

Górnik czeka teraz wyjazdowe spotkanie z Cracovią, zaplanowane na 6 września. Raków będzie musiał szybko poszukać sposobu na przełamanie, bo początek sezonu w Częstochowie przyniósł komplet ligowych porażek.

Raków CzęstochowaStatystykaGórnik Zabrze
1Gole2

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły