Zdalny psycholog pod lupą. Szkoły i samorządy mówią jednym głosem

Zdalny psycholog pod lupą. Szkoły i samorządy mówią jednym głosem

FOT. Starostwo Powiatowe w Częstochowie

W sali starostwa rozmowa nie toczyła się wokół papierów, lecz wokół dzieci, które coraz częściej potrzebują szybkiej i cichej pomocy, zanim problem urośnie do rozmiaru kryzysu. W Częstochowie podsumowano projekt „WLBF – Zdalny Psycholog”, sprawdzając, co zadziałało w szkołach i gdzie nadal widać braki. Przy jednym stole zasiedli samorządowcy, dyrektorzy i specjaliści, a w centrum uwagi znalazło się zdrowie psychiczne uczniów. To właśnie ono wybrzmiało najmocniej.

  • Szybki kontakt z psychologiem okazał się ważniejszy niż sama forma wsparcia
  • Nauczyciele dostali narzędzia, które pomagają wyłapać pierwszy sygnał
  • W powiecie padło pytanie o dalszy ciąg projektu

Szybki kontakt z psychologiem okazał się ważniejszy niż sama forma wsparcia

Podczas spotkania w Starostwie Powiatowym w Częstochowie wrócono do projektu realizowanego w roku szkolnym 2025/2026 wspólnie przez powiat i JOWES. Zebrani analizowali nie tylko przebieg działań, ale też to, jak zdalna pomoc psychologiczna sprawdziła się w codziennym funkcjonowaniu szkół. W tle były konkretne potrzeby dzieci i młodzieży z powiatu, a nie abstrakcyjne liczby.

Najmocniej wybrzmiała myśl, że psycholog szkolny nie jest już osobą wzywaną dopiero wtedy, gdy sytuacja wymyka się spod kontroli. To ktoś, kto może wspierać wcześniej, budować poczucie bezpieczeństwa i pomagać w zwykłych, ale trudnych szkolnych momentach.

– Zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży jest dziś jednym z najważniejszych wyzwań, przed którymi stoją szkoły i samorządy – podkreśliła Anna Dziewior z Zarządu Powiatu Częstochowskiego.

Jej słowa dobrze oddają ton całego spotkania. Nie chodziło o jednorazową akcję, ale o zmianę podejścia do pomocy, która ma być dostępna, spokojna i możliwie blisko codzienności ucznia.

Nauczyciele dostali narzędzia, które pomagają wyłapać pierwszy sygnał

Uczestnicy podkreślali, że projekt przyniósł coś więcej niż sam kontakt z psychologiem. Ważnym efektem było także wzmocnienie kompetencji kadry pedagogicznej. Nauczyciele i dyrektorzy zyskali większą pewność w rozpoznawaniu niepokojących sygnałów i reagowaniu na trudności emocjonalne, zanim zdążą się one pogłębić.

To istotne zwłaszcza tam, gdzie młodzi ludzie nie potrafią jeszcze nazwać własnych emocji albo próbują je ukryć. W praktyce liczy się uważność wychowawcy, wychwycenie wycofania, napięcia czy nagłej zmiany zachowania. Projekt pokazał, że szkoła może być miejscem pierwszej, dobrze poprowadzonej pomocy, a nie tylko miejscem obserwacji problemu.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele samorządów gminnych, kierownicy jednostek oświatowych, dyrektorzy szkół i specjaliści zaangażowani w realizację przedsięwzięcia. Powiat reprezentowali wicestarosta Jan Miarzyński, członek zarządu Anna Dziewior oraz sekretarz Karol Ostalski.

W powiecie padło pytanie o dalszy ciąg projektu

Rozmowa nie zakończyła się na samym bilansie. W starostwie wyraźnie wybrzmiało pytanie o to, jak rozwijać system wsparcia psychologicznego w szkołach dalej i czy zdalny model pomocy może stać się stałym elementem szkolnej rzeczywistości. To ważny kierunek, bo dostęp do specjalisty bywa dziś równie istotny jak sam program nauczania.

– Każde dziecko powinno mieć możliwość szybkiego kontaktu z psychologiem, niezależnie od miejsca zamieszkania czy sytuacji rodzinnej – zaznaczył Jan Miarzyński.

Wicestarosta zwrócił też uwagę, że nowoczesne rozwiązania mogą pomagać nie tylko uczniom, lecz także nauczycielom i rodzicom, a szkołom ułatwiają reagowanie na problemy, które pojawiają się często bez ostrzeżenia. Zebrani zgodzili się, że inwestowanie w zdrowie psychiczne młodych ludzi to nie dodatek do oświaty, ale jeden z filarów jej przyszłości.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Częstochowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Częstochowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.