[SIATKÓWKA] Energa Trefl Gdańsk – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:2 – 26. kolejka PlusLigi, Trefl odrobił straty i wywiózł zwycięstwo

2 min czytania
[SIATKÓWKA] Energa Trefl Gdańsk – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:2 – 26. kolejka PlusLigi, Trefl odrobił straty i wywiózł zwycięstwo

Energa Trefl Gdańsk – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:2. Jako goście z Częstochowy przyjechaliśmy na parkiet mocno osłabieni świadomością spadku, a mimo dwóch świetnych pierwszych setów nie udało się zamknąć meczu – Trefl, walczący o ósemkę, odwrócił losy spotkania i wywiózł cenne trzy punkty.

Pierwsze dwa sety pokazały, że mimo pogodyń w tabeli Steam Hemarpol potrafi jeszcze postawić twarde warunki. Gospodarze zaczęli agresywnie od serwisu i szybciej układali grę w ataku, co przełożyło się na wygraną 25:21 w pierwszej partii. W drugim secie goście znów potwierdzili charakter – walka punkt za punkt, ale przy kilku prostych błędach w końcówce to Trefl okazał się lepszy i domknął seta 25:22, zdobywając przewagę mentalną przed dalszą częścią meczu.

Trzeci set – punkt zwrotny i drama do samego końca

Trzecia partia rozstrzygnęła się w nerwowej końcówce. Obie drużyny miały swoje okresy dominacji, ale to Energa Trefl wypracowała minimalną przewagę w kluczowych wymianach i wygrała 25:23. To był moment, w którym mecz wyraźnie się przechylił – gospodarze złapali rytm w przyjęciu i serwisie, a blok i obrona zaczęły skuteczniej powstrzymywać nasze ataki. Dla nas, jako gości, oznaczało to konieczność szybkiego reagowania, ale presja robiła swoje.

Czwarty i tie-break – dominacja Trefl i koniec nadziei

Czwarta odsłona to już kontrola ze strony gospodarzy – 25:16 nie pozostawiło złudzeń, kto lepiej poradził sobie ze zmianami taktycznymi i zmęczeniem po zaciętej trzeciej partii. Decydujący tie-break Trefl rozpoczął z impetem i utrzymał przewagę, wygrywając 15:10. Mecz skończył się dramatyczną passą gospodarzy, którzy pokazali, że w kluczowym momencie potrafią podkręcić tempo i wymusić błędy przeciwnika.

Przed meczem w mediach przewijały się oczekiwania szkoleniowca Treflu, że to spotkanie powinno być formalnością wobec sytuacji gości, a także zapewnienia z naszej strony – m.in. deklaracje skupienia ze strony Damiana Koguta i podkreślenie przez Damiana Schulza, że zwycięstwo będzie ważne przed ostatnim domowym meczem sezonu z mistrzem. Te słowa miały swoje odzwierciedlenie w boiskowych decyzjach i determinacji gdańszczan, którzy po trudnej pierwszej połowie spotkania nie odpuścili.

Z ligowego punktu widzenia wynik ma duże znaczenie dla Energa Trefla – z 34 punktami pozostają na 9. miejscu i wciąż biją się o miejsce w pierwszej ósemce. Dla Steam Hemarpolu, który przed tygodniem przypieczętował spadek, to kolejny przykład, że poczucie klęski w tabeli nie oznacza rezygnacji na boisku, choć ostatecznie zabrakło sił i koncentracji, by dowieźć prowadzenie do końca. Jako goście wracamy z mieszanymi uczuciami – dumni z walki w pierwszej części meczu, ale rozczarowani, że nie udało się wykorzystać szansy i przerwać złej serii wyników.

Energa Trefl GdańskStatystykaSteam Hemarpol Politechnika Częstochowa
3Sety2
21I set25
22II set25
25III set23
25IV set16
15V set10
9Pozycja14
34Punkty16
LLWLLFormaLLLLW

Autor: redakcja sportowa czestochowanews.pl