[PIŁKA NOŻNA] HNK Hajduk Split – Raków Częstochowa 2:2 w Lidze Konferencji UEFA. Czerwono–niebiescy wyrwali remis w doliczonym czasie

[PIŁKA NOŻNA] HNK Hajduk Split – Raków Częstochowa 2:2 w Lidze Konferencji UEFA. Czerwono–niebiescy wyrwali remis w doliczonym czasie

Raków Częstochowa zremisował na wyjeździe z HNK Hajduk Split 2:2 w pierwszym meczu rundy play-off Ligi Konferencji UEFA. Spotkanie na stadionie Poljud długo układało się po myśli gospodarzy, którzy od 55. minuty grali w dziesiątkę. Częstochowianie wykorzystali przewagę dopiero w końcówce, gdy w 90. minucie, a dokładniej w doliczonym czasie gry, do siatki trafił L. Diaby-Fadiga.

Na stadionie w Splicie Raków rozpoczął mecz w ustawieniu 3–4–3. Trener Dawid Kroczek postawił między innymi na Kacpra Trelowskiego, Frana Tudora, Bogdana Racovițana, Stratosa Svarnasa, Michaela Ameyawa, Oskara Repkę, Władysława Kocherhina, Ericka Otieno, Mohameda Lamine’a Diaby’ego, Mahira Emrelego i Oliwiera Kwiatkowskiego.

Gospodarze od początku mieli więcej piłki. HNK Hajduk Split prowadził grę, ale pierwszą groźną akcję zakończył dopiero golem w 21. minucie. M. Šego wykorzystał sytuację pod bramką Rakowa i otworzył wynik spotkania.

Odpowiedź częstochowian przyszła bardzo szybko. Sześć minut później Mahir Emreli doprowadził do wyrównania, dzięki czemu pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:1. Raków nie miał przewagi w posiadaniu, lecz potrafił odgryźć się gospodarzom konkretną akcją.

Hajduk prowadził, choć grał w osłabieniu

Początek drugiej połowy znów należał do HNK Hajduk Split. Już w 47. minucie D. de Almeida zdobył drugą bramkę dla gospodarzy, a Raków ponownie musiał odrabiać straty.

Ważnym momentem meczu była 55. minuta. A. Pajaziti obejrzał czerwoną kartkę i HNK Hajduk Split musiał kończyć spotkanie w dziesiątkę. Od tego momentu częstochowianie mieli więcej powodów, by ruszyć zdecydowanie do przodu, choć miejscowi długo skutecznie bronili korzystnego rezultatu.

Trener Dawid Kroczek reagował zmianami. Na boisku pojawili się między innymi S. Svarnas, O. Kwiatkowski, J. C. Silva, F. Tudor oraz V. Kochergin. Po stronie gospodarzy w drugiej części gry zameldowali się M. Šotiček, A. Sanyang, D. Melnjak, M. Livaja i A. Van Hoorenbeeck.

Statystyki pokazują, że Hajduk miał piłkę przez 60 procent czasu, ale to Raków oddawał celniejsze strzały. Częstochowianie sześciokrotnie trafili w światło bramki, przy dwóch celnych uderzeniach gospodarzy. W rzutach rożnych było 7:5 dla HNK Hajduk Split, a w faulach 13:9.

Raków nie odpuścił do ostatniej akcji

Kiedy wydawało się, że grający w przewadze zawodnika Raków wróci ze Splitu z porażką, przyszła akcja ratująca wynik. W 90. minucie, już w doliczonym czasie gry, L. Diaby-Fadiga doprowadził do remisu 2:2. Częstochowianie dopięli swego w samej końcówce i wywieźli z trudnego terenu rezultat, który przed rewanżem pozostawia sprawę awansu otwartą.

Po spotkaniu na listę ukaranych wpisali się także E. Otieno, S. Hrgović, D. de Almeida, A. del Moral, T. Pieńko i R. Pukštas. Mecz prowadził słowacki arbiter Michal Očenáš.

Remis w Splicie oznacza, że o losach rywalizacji zdecyduje rewanż w Częstochowie. Raków podejmie HNK Hajduk Split 27 sierpnia o godzinie 19:00. Przy Limanowskiego stawką będzie awans do kolejnej fazy Ligi Konferencji UEFA, a częstochowscy kibice mogą mieć nadzieję, że końcówka spotkania w Chorwacji była zapowiedzią jeszcze mocniejszego występu przed własną publicznością.

HNK Hajduk SplitStatystykaRaków Częstochowa
2Gole2
60%Posiadanie40%
2Strzały celne6
7Strzały niecelne5
4Strzały zablokowane1
7Rzuty rożne5
13Faule9
2Spalone1
4Żółte kartki2
1Czerwone kartki0

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji