Policjanci z częstochowskiego wydziału ruchu drogowego sierż. szt. Tomasz Gembuś i st. post. Grzegorz Kochan odnaleźli zaginionego 58-latka, który oddalił się samowolnie z ośrodka opiekuńczego. Mężczyzna cierpi na zaniki pamięci. Akcję poszukiwawczą utrudniła burza. Mundurowi znaleźli zaginionego przemoczonego i zmęczonego. Pokonał pieszo kilka kilometrów. Po badaniach lekarskich wrócił do placówki.

Wczoraj wieczorem oficer dyżurny z Częstochowy otrzymał zgłoszenie o samowolnym oddaleniu się podopiecznego jednego z podczęstochowskich ośrodków pomocowych.

Jak ustalili śledczy, sytuacja była bardzo niebezpieczna z uwagi na problemy 59-latka z pamięcią. Mundurowi wszystkich pionów zostali zapoznani z wizerunkiem zaginionego. Policjanci sprawdzali każdą informację, mogącą doprowadzić ich do zaginionego. Poszukiwania utrudniała dodatkowo burza, która przeszła wieczorem nad Częstochową i uniemożliwiała skuteczne wykorzystanie psów tropiących.

Po trzech godzinach akcji, około 20.30 policjanci z wydziału ruchu drogowego sierż. szt. Tomasz Gembuś i st. post. Grzegorz Kochan zauważyli idącego po drodze krajowej nr 1 mężczyznę. Jego wygląd odpowiadał rysopisowi zaginionego. Ich przypuszczenia okazały się słuszne. Jak się okazało, mężczyzna pokonał pieszo kilka kilometrów, był przemoczony i zmęczony, stracił też orientację w terenie. Policjanci zaopiekowali się nim, wzięli do radiowozu i wezwali na miejsce pogotowie. Po badaniach 59-latek wrócił do ośrodka pomocy.


Dodaj komentarz

Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.

Kod antyspamowy
Odśwież